Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam i z góry przepraszam jeżeli temat jest w niewłaściwym dziale.

Otóż niedawno zakupiłem Redminote 3 3/32, lecz po kilku dniach użytkowania przestały działać przyciski funkcyjne. Po przywracaniu ustawień fabrycznych/wgrywaniu świeżego softu chwilowo działały.

Po odesłaniu ma gwarancję sprzedawca stwierdził że to uszkodzenie mechaniczne (szczelina między wyświetlaczem a ramką) mimo iż telefon nigdy nie upadł czy cokolwiek co mogło by być przyczyną uszkodzenia. Stwierdził także ze nie uwzględni gwarancji i naprawa będzie kosztowała 600 zł.

Spotkał się ktoś z podobnym przypadkiem uszkodzenia i czy faktycznie w takim y sprzedawca może odmówić gwarancji?

Wysłane z mojego MI 4LTE przy użyciu Tapatalka

Opublikowano
13 godzin temu, faustks napisał:

Spotkał się ktoś z podobnym przypadkiem uszkodzenia i czy faktycznie w takim y sprzedawca może odmówić gwarancji?

Po pierwsze, albo sprzedawca szuka jelenia (nowy Redmi Note 3 to koszt niewiele niższy od proponowanych kosztów naprawy), alebo chce tanim kosztem po prostu wymienić Twój telefon na nowy, nazywając to "naprawą".

Zanim zaczniemy jednak dyskusję, wklej dokładne zdjęcia telefonu. Nie ma zdjęć, to są tylko Twoje słowa, które równie dobrze mogą zostać uznane za... sam wiesz co. Wklej dokładne zdjęcia tych miejsc - byle nie robione komórką i niewyraźne - od frontu, boki w miejscach rozszczelnienia.

U kogo kupiłeś telefon?

Opublikowano

Jak to jest rozszczelnienie to ja jestem święty :D wydaje mi się że widzę tylko ramke a nie jakąś szczeline.

Wysłane z mojego Redmi Note 3 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano
11 godzin temu, faustks napisał:

Sprzedawca to : Bomar com. Konstantynów łódzki

Na tych zdjęciach niewiele widać. Na ich podstawie nie widać żadnych uszkodzeń mechanicznych telefonu, co potwierdzałoby moją tezę. Ale to takie osądy trochę na wyrost.

Twój błąd, że nie zrobiłeś żadnych porządnych zdjęć przed odesłaniem telefonu. Nie masz teraz nawet dowodu na to, że jakiekolwiek urazy nastąpiły nie u Ciebie, a u nich. Przyroda zna takie przypadki...

Przede wszystkim, należało zadać to pytanie zanim przesłałeś telefon. Teraz to już jest Twoja rozgrywka z firmą. Ewentualnie możesz zażyczyć sobie odesłanie telefonu, choć oni pewnie dowalą Ci koszty przeglądu serwisowego, transportu i nie wiadomo co jeszcze wymyślą. Będziesz miał nauczkę, że pośpiech i gwałtowne ruchy są wskazane tylko przy łapaniu pcheł.

Zanim jednak poprosisz o odesłanie telefonu, poproś o porządne zdjęcia. Łaski nie robią. Niech wskażą, w którym miejscu są uszkodzenia wskazujące na mechaniczne uszkodzenie.

  • mrosi zablokował(a) ten temat
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...