kameku Opublikowano 26 Listopada 2018 Opublikowano 26 Listopada 2018 Jstem nowy na forum, witam wszystkich serdecznie. Odkąd mam miboxa sprawia mi on problemy. na początku jednak to nie była jego wina, a tv manty 49cali emperor jakaś tam niby z androidem. Ona mi blokowała netflixa 4k, nawet netflixa 144p pewnie, gdyż miała 4k30hz i HDMI stare jak świat bez hdcp. albo ze starym hdcp. w każdym razie ten "tv" wymienilem, co powinno wyeliminować problem. i nie polecam go najgorszemu wrogowi. Teraz mam TV 49 Sharp w każdym porcie HDMI hdcp2.2 i 4k60hz. rozdziałka w mibox 4k60hz. Netflix działa lecz dzieje się coś dziwnego. nie wywala błędu jak w mancie w jakiejkolwiek rozdzielczości, tylko.. Problem jest taki: pierwsze uruchomienie Netflix - widzę filmy uhd 4k. i odtwarza. wystarczy że wyłączę netflixa i go włączę i te same filmy co były w uhd widzę jako HD. pomaga tylko całkowity reset miboxa (z ponownym logowaniem na konto itp.), żeby zatrybilo, na ten jeden raz (aż do wyłączenia aplikacji Netflix). co jest nie tak? dodam że w AQUOS który mam na TV Sharp (oparty na androidzie) Netflix i YouTube wyglądają identycznie. a działają jak marzenie i tu i tu 4k@60 Hz a na YouTube 4k60FPS działa płynnie a na mibox (mowa o YouTube) max 2k 60 FPS i wraz przytnie czasem. 4K 60fps strasznie muli. nie mówicie tylko że wina leży po stronie kabla, dorzucanego do miboxa. bo jego używam, zakładając że jak widzę na pudełku miboxa logo Netflix to chyba... powinien być odpowiedni do 4K 60hz hdcp 2.2? co do ustawień HDMI to jakieś HDMI arc, HDMI cec powlaczac w tv czy powylaczac? zbyt wolny kabel HDMI może być tu winowajcą, lecz zanim wydam pewnie 100-200 za odpowiedni kabel to chciałbym posłuchać Waszych opinii. pozdrawiam serdecznie.
mrosi Opublikowano 26 Listopada 2018 Opublikowano 26 Listopada 2018 Temat zostaje przeniesiony do kosza. Powód: mało wartościowa treść / pytanie już było omawiane na forum. 2
Rekomendowane odpowiedzi