przeczytaj analfabeto funkcjonalny jeszcze raz to co napisalem - moze zrozumiesz.
Gdzie ja i co chce reklamowac idioto? Napisalem, ze nie odbiore listu bo pozbawia mnie on z góry gwarancji (tak stanowi prawo i regulamin Poczty polskiej gdyz listowi nie naleza sie zadne protokoly wiec nie mam zadnej podladki formalnej opisujacej stan przesylki, formalnej a nie zaleznej od czyjegos widzisie - rozumiesz ta rozice?) ale jesli przyjdzie paczka (tak jak w zawartej umowie - i tak, czy to Chiny czy Ulanbator obie strony obowiazuja warunki umowy) to oczywiscie odbiore JAK ZAWSZE ODBIERAM PRZESYLKI Z ALI/eBUy/amazona itp.
I nie - problemem nie sa terminy bo bylem ich swiadomy. Problemem sa moje uprawnienia jakie wynikaja z taiego a nie innego zakwalifikowania przesylki. Jesli takie a nie inne zakwalifikowanie przesylki utrudni mi dokumentowanie i egzekwowanie moich praw i tym samym wywiazanie sie przeze mnie z warunkow zawartej umowy to nie odbiore przesylki. I nie zmaierzam sie z tego tlumaczyc gdyz prawo daje mi taka mozliwosc.
Jeszcze czegos nie rozumiesz?
nie chory kolesiu
nie odbierze przesylki bo nie musi jesli zostanie nadana niezgodnie z zawarta umowa.
i nigdzie nie napisalem, ze przyjdzie listem bez gwarancji - idz po raz drugi do szkoly moze w koncu naucza CIe czytac ze zrozumieniem i dotrze do ciebie, ze list = bra mozliwosci spisania protokolu szkody bo poczta polska nie przewiduje takie mozliwosci (nie zamierzam liczyc na dobra wole listonosza).
jesli listonosz odmowi mi prawa do sprawdzenia zawartosci przesylki bo to LIST a nie PACZKA to odmowie jej odebrania - PROSTE. I doskonale chory kolesiu wiesz ,ze bede mial takie prawo.