Witam. Mówimy o redmi notę 14
jakiś czas temu odebrałem telefon z naprawy ubezpieczenia wyświetlacza.
Parę dni używałem telefon i wczoraj wieczorem przestało widzieć 1 z 2 kart sim (mówimy o slocie 1).
Mówię dobra rano sobie to ogarnę...
Rano patrzę mam 10 procent baterii czas naładować telefon. A tam zong.
Żadna ładowarka nie działa. Kable zmienione , wejście od ładowania czysto (nie było żadnych paprochów). I telefon padł. Nie miał styczności z wodą itd...
Dwa dni temu normalnie ładował... ehh pt 13...
Co robić? Można takie coś oddać na gwarancję? Kupiłem za pośrednictwem Media Expert.
aha czytałem jeszcze gdzieś, żeby wyłączyć telefon restartować itd..
zanim padł spróbowałem jeszcze aktualizacji. Skończyłem na przywróceniu ustawień fabrycznych i też nic się nie działo