Witajcie..
Xiaomi mi10T pro po srogim upadku z okolo 6 metrow przestal dawac oznaki zycia.. po kilku godzinach udalo sie wlaczyc ale dzialal wolniej niz commodore64... finalnie po kilku restrtach jego funkconalnosc wrocila do normy(po upadku jedynie plecki potrzaskane) i przez jakis czas nie bylo z nim problemu poza niedzialajacym mikrofonem, az do momentu kiedy sie rozladowal i po naladowaniu wpadl jakby w bootloopa tyle ze początkowo po okolo godzinie sam z siebie uruchomil sie normalnie ... i tu sie zaczely schody bo zauwazylem ze zniknelo mi z ekranu startowego wiekszosc co tam dodalem(fb,ig,play24,whastupp,msg,netflix, itd..).
wszystko co zniknelo dodalem znowu na ekran startowy i wszystko smigalo eleganco (poza mikrofonem) i tak do kolejnego razu kiedy sie rozladowal ...
po kazdym rozladowniu proces wygladal podobnie ze na ekranie startowym nie bylo rzeczy ktore tam dodawalem, i czas bootlopa sie wydluzal...
wkoncu zgralem sobie z niego co potrzeba i postanowilem przywrocic ustawienia fabryczne ...
i d*pa
nie wstaje juz 2 dni ..
wszystko rozchodzi sie o to czy jestem w stanie sflashowac go samemu z zablokowanym bootloaderem do jego oryginalego softu, lub w jakikolwiek sposob pomóc mu zmartwychwstać czy jedynie serwis xiaomi ???
dodam jeszcze ze fastboot dziala , pamiec wyczyszczona