Eksperyment na basenie potwierdził działanie opaski po restarcie. Co prawda zgubiony został 1 basen - chyba na końcu, bo dwa ostatnie baseny płynę na maksa, a wykres prędkości pokazuje na końcu najmniejszą. Ale poza tym wszystko działało. Pływam na zmianę baseny żabką i kraulem co zostaje zapisane jako styl zmienny.
Na koniec przepłynąłem jeszcze po jednym basenie żabką (wolniutko) i kraulem i nawet styl został rozpoznany.
Polecam zatem restart opaski przed basenem, a może i przed innym treningiem, gdzie wykorzystywany jest akcelerometr.
Może to też pomoże na problemy z krokami.
A może po prostu warto dzień rozpoczynać od restartu opaski.