Siema!
Opaskę Mi Band 6 (bez NFC) mam od końcówki stycznia br. i działała wzorowo, do zakończenia ładowania 16 maja - po tym ładowaniu bateria "zjeżdża w oczach".
Przechodząc do konkretów - akumulator wytrzymywał 5-6 dni (zależy ile było powiadomień), obecnie wytrzymuje niecałe 36~40 godzin. Żadne ustawienia nie były zmieniane ani w opasce, ani w aplikacjach.
~Jasność ekranu zmniejszona do 1
~powiadomienia tylko SMS i Połączenia (a nie mam ich za wiele dziennie)
~pomiar tętna co 1 minutę
~pomiar stresu standardowy (chyba 5 minut)
~włączony pomiar SpO2 w czasie snu
~włączone monitorowanie snu
~wyłączone wszystkie profile treningów
Aplikacje korzystające z danych opaski to Zepp (aktualna wersja), Notify for Mi Band (płatna wersja), oraz w czasie snu Sleep As Android (również płatna wersja).
Na zdjęciu wykres rozładowania się akumulatora i wyraźnie krótszy czas jego życia po prawej stronie.
"Spadki schodków" to noc, kiedy aktywny jest pomiar saturacji (on dość dużo pożera baterii, ale nie zauważyłem by w ciągu dnia był aktywny).
Obecnie restart opaski zrobiony (bez efektu) przeinstalowałem Zepp (bez efektu), przeinstalowałem Notify for mi band(bez efektu), dziś (25.05.2022) testuję factory reset opaski, jeszcze nie wiem co z tego wyjdzie bo dopiero od pół godziny poza ładowarką.
Opaska dostaje cichą aktualizację z aplikacji, i instaluje ja bez potwierdzenia, czy jak to wygląda? bo jeszcze ani razu jej nie aktualizowałem, ale w aplikacji podaje że mam aktualną wersję oprogramowania opaski 1.0.6.16.
Są jakieś przyczyny z powodu których akumulator tak nagle jest drenowany? lub zwyczajny błąd oprogramowania?