Dzień dobry, mam problem z hulajnogą taki jak w temacie. Jechałem do pracy i była lekka mżawka, nic wielkiego i normalnie dojechałem bez awarii. Po pracy nie chciała się już włączyć, przytrzymałem dłużej przycisk i zaskoczyła, ale tylko tryb eco i dało się jechać. Nie można było nic zmienić ani wyłączyć. Zostawiłem i po kilku minutach sama się wyłączyła, potem zrobiłem to samo ale efekt bez zmian. Zabrałem do domu i tam o dziwo jak stała sama się wyłączyła, ale nadal ten sam problem. Poszukałem kilku tematów na forum i stwierdziłem, że najprawdopodobniej do wymiany wyświetlacz ze sterownikiem. Zamówiłem i zmieniłem na nowy, niestety to samo. Brak jakiejkolwiek reakcji na wciskanie przycisku, jedyne co się dzieje to jak podłączam zasilanie do dashborda to na chwilę wszystko się świeci i jest pikniecie. Po tym gaśnie i jest martwe. Próbowałem kolejno, a potem odłączyć wszystkie 3 złącza i zawsze tylko chwilę świeci i pikniecie takie jak przy normalnym włączaniu. Jakieś pomysły co teraz? Co może być przyczyną?
Jest jeszcze jedna dziwna sprawa. W pracy była podłączona do ładowania i dioda zmieniła się na zieloną zanim powstała usterka. W domu znowu podłączyłem do ładowania i po ok 30 minutach znowu była zielona. Nic od tej pory z nią nie robiłem, w sensie jeżdżenia bo niby i jak, ale jak się łącze przez m365 to pokazuję stan baterii na 94 %. Błąd w odczycie z aplikacji? Wcześniej tak się nie zdarzało, przy pełnym naładowaniu zawsze pokazywało 100 %