Dobra. Ogarnięcie sprzedawcy to jedno. W sumie to łączna kwota wynosi jednak 100 PLN , nie 200, więc wybaczcie, że wprowadziłem was w błąd. Zostawiając jednak koszt wysyłki, po prostu nie mam pewności, czy mi go naprawią, bo to ewidentnie moja wina. Facet z resztą sam mi napisał, że już miał taki przypadek i wtedy się nie udało. Chyba jednak go odeślę, ale boje się, że na marne. Ach, zapomniałem jeszcze dodać, że sprzedawca jest w Chnach i to o taki koszt przesyłki mu chodzi. A co do Europy to na stronie MI.com są jakieś oddziały, w tym Europa, USA i dużo miast z Chin. Może po prostu czegoś nie ogarnąłem.