hmm, masz trochę racji, ALE nie tylko trochę
na telefon uważałem w 100% - absolutnie nie został uderzony gdyż był pod kamizelką ratunkową, dodatkowo zapakowany w pokrowiec wodoodporny i wyjmowany co jakiś czas na chwilę do zdjęć plus w kanionie był cień zazwyczaj, całość przejścia z 2h.
wiesz to nie tak, że telefon to jajko, oczywiście xiaomi to nie nokia 3310, niemniej trochę odporności by się przydało - być może to wina tych wad o których wspomniałeś - a osobiście nie robiłem rozeznania, gdyż moim celem było kupno telefonu bez wycięcia na aparat
zresztą podobnie jak poprzedni xiaomi mi mix 3 - on natomiast przegrzał się(?) ale nie na słońcu bezpośrednio, a w plecaku nad morzem - też możesz napisać, że to moja wina bo powinien być w cieniu a najlepiej w klimatyzowanym pomieszczeniu w pokoju na stole, ale dochodzimy trochę moim zdaniem do absurdu, że telefon możesz używać TYLKO w takich a takich warunkach, a najlepiej wcale bo się rozwali
aha, nadmienię, że w tym plecaku był także samsung dziewczyny i z nim oczywiście nic się nie stało
niestety trzeci raz po takich akcjach w przeciągu roku nie zaufam już xiaomi - nie jest to warte nerwów czy straconych danych, bo z mi mix 3 nie dało się zupełnie nic zrobić (3 serwisy etc)