Cześć! Redmi note 8 pro posiadam od roku i przydarzył mi się problem. Mianowicie zostawiłem włączony telefon w samochodzie, schowany w schowku.
Na dworze około -8 do -10 stopni. Samochód stał w garażu do 16:45, po czym po dojechaniu na miejsce o godz. 17:00 stał na dworze. I tak do jakiejś 22:45. O tej godzinie włączyłem zapłon i jechałem do domu.
W tej samej chwili wyciągnąłem telefon ze schowka i zobaczyłem, że jest wyłączony. Pierwsza próba uruchomienia telefonu kończy się pokazaniem na ekranie pustej baterii, jakoby miała sygnalizować, że telefon jest rozładowany. W trasie dałem sobie z tym spokój. Zaznaczę, że bateria miała powyżej 30-40% baterii, zanim zostawiłem go w schowku.
Druga próba włączenia telefonu nastąpiła już w domu. 8 Pro włączył się, ale co mi się ukazało w oczy to to, że jest 1% baterii.
Działał normalnie. Wi-fi, przeglądarka, smsy działały. Aż w pewnym momencie sam się wyłączył.
I tak jest do chwili obecnej. Po jakichś 10-15 minutach telefon samoczynnie się wyłącza (Przy korzystaniu z telefonu gaśnie ekran). A po ponownym uruchomieniu nadal widnieje 1% baterii.
Pytanie do Was. Telefon wzięty na abonament z popularnej sieci. Czy przyjmą na gwarancję?
I czy ew. próba zrobienia hard resetu rozwiązałaby problem?
Dodam jeszcze, że telefon nie podłączałem do ładowarki.
Pozdrawiam i liczę na pomoc.