Problem w tym jak te reguły są albo napisane albo opisane (do wyboru). Jeżeli jakieś reguły przestały wam działać, to dlatego że w pewnym momencie ujednolicili te reguły względem innych urządzeń. Ustawiając "jeżeli wszystkie spełnione" można spodziewać się, że jest to operator logiczny AND/ORAZ z kolei "jeżeli spełniona conajmniej jedna" to OR/LUB
Dla przykładu reguła ustawiona jako "jeżeli wszystkie spełnione":
- jeżeli PM2.5 > 5ug ORAZ jeżeli PM2.5 < 50ug to włącz manual, co inaczej można przedstawić jako 5<X<50, gdzie x to aktualna wartość odczytu
Brzmi całkiem sensownie jednak z punktu widzenia tego oprogramowania jest niewykonalna do spełnienia. Otóż sprawdzając te warunku porównywane nie są aktualna wartość z wartościami brzegowymi. Działa to raczej na zasadzie:
'jeżeli wartość wzrosła ponad 5" (czyli było mniej niż 5 i wzrosło ponad) ORAZ "jeżeli wartość spadła poniżej 50) (czyli było powyżej 50 i spadło)
Jak widać taki stan jest nie wykonalny do spełnienia. Żeby stare reguły działały trzeba zmienić je na LUB wtedy działają poprawnie.
Ponoć jak oczyszczać nie jest podłączony do telefonu to aktualizuje sobie dane/sprawdza te reguły jeżeli wartość zmieni się o 20 jednostek lub minie 30 minut.
Z moich obserwacji wynika, że i tak i nie. Prawdą jest, że z aplikacją włączaną na dany oczyszczacz wszystko działa fajnie. Jednak, gdy odetniemy się od internetu lub ubijemy apkę działa to rożnie... raz dobrze a raz tragicznie. Najgorzej jest z odczytami jak wyłączymy oczyszczacz i chcemy aby włączał się np powyżej 5 ug. Czasami tak działa ale również miałem sytuację w której psikanie dezodorantem nie powodowało uruchomienia. Z kolei po włączeniu aplikacji wartości nagle skakały np do 600. Moim patentem żeby działo to jako tako, jest nie wyłączanie oczyszczacza w porze kiedy ma on pracować.
Zastanawiam się czy po podłączeniu go do bramki zacznie może funkcjonować lepiej (nie będzie polegać na moim telefonie jako medium?)