Hej, mam pytanie. Po ostatnim mopowaniu odkurzacz dziwnie bzyczał w trakcie ładowania. Odsunąłem, podsunąłem go i przestał bzyczeć. Problem w tym że przestało działać jedno kółko - odkurzacz w zasadzie nie jest w stanie się poruszać. rozkręciłem go całego doszczętnie i zajrzałem do kółek - pomijając kwestię, że smar jest tam beznadziejny i go wymieniłem to nic się nie zmieniło. Żadnych śladów wody wewnątrz, nic. Po prostu jedno z kółek nie jest napędzane (manualnie również). Czy ktoś ma pomysł jak temu zaradzić? Spotkał się ktokolwiek z taką sytuacją? silniczek elektryczny był rzecz jasna również suchy, płyta główna i wszystko wewnątrz suche...