Witam,
od paru dni jestem posiadaczką opaski Mi Band 3, używanej wcześniej przez kogoś innego. Po 3 dniach noszenia zaczęłam czuć dziwny, pulsujący ból w miejscu, gdzie znajduje się pastylka, także wykluczam od razu "mechaniczne" otarcia od samej opaski, bo ten ból (choć nieznaczny) objawia się w tym jednym punkcie. Po zdjęciu opaski wciąż ten ból się utrzymuje, ale już w mniejszym stopniu i przechodzi na całą rękę, takie nieprzyjemne ciarki. Czy to możliwe JAKKOLWIEK DZIWNIE TO NIE BRZMI, by mi szkodziły "fale" wysyłane przez pastylkę (a dokładniej sensor tętna) do skóry? Pytałam inne osoby, i one nie miały nigdy takiego problemu. Co może być problemem? Może to jakieś spięcie o którym nic nie wiem? Czy w takiej sytuacji przemyć jakoś pastylkę, czy coś? A może zmiana samej opaski? Czy to wina mojego organizmu i nie jest mi dane takiej opaski długo nosić?
Wiem, że problem nieco błahy i głupawy, ale jestem ciekawa, czy to wada pastylki, czy opaski...