Jestem "szczęśliwym" posiadaczem tej opaski od 11 listopada (były tańsze ). Nie spodziewałem się po niej wiele i za 140 zeta bym nie kupił, ale za 75 się zdecydowałem . Pływam 2x w tygodniu (amatorsko), więc miałem nadzieję, że miband 4 mi wystarczy. Niestety, muszę przyznać rację poprzednikom - do pływania opaska się nie nadaje.
Ale po kolei - samo uruchomienie opaski w basenie, lekko mokrej to wielka sztuka, można się długo bawić - a przy okazji może włączyć się inny rodzaj aktywności . Oczywiście, można ją uruchomić przed wejściem do wody, ale wtedy trochę czas się nie zgadza. I, co oczywiste - nie da się w wodzie kończyć i zaczynać treningów - np. kraul, klasyczny itp - tzn. teoretycznie się da - ale szkoda czasu i nerwów. Z zakończeniem treningu jest już łatwiej, trwa to kilka (naście)sekund.
Po drugie - po zakończonym treningu opaska pokazuje nam podsumowanie, jednak co ciekawe, część informacji pokazywanych na opasce nie jest potem widoczna w podsumowaniu treningu w aplikacji mifit, co jest wg mnie bezsensowne - bo jak na małym ekraniku, w mokrych okularach, mokrymi rękami przejrzeć to, co nas interesuje i jeszcze zapamiętać?
Po trzecie - opaska źle nalicza długości - mi przy pierwszym korzystaniu pokazała dystans idealnie, ale przy następnych już nie - pomyłka była od 50 m. do 1000 m. (przy dystansie 2800). Więc skoro dystans się nie zgadza, to statystyki chyba również można wyrzucić do kosza.
Ostatnio zainstalowałem sobie aplikacje notify&fitness i tam jest trochę więcej informacji podsumowujących trening.
Trochę z innej beczki - podsumowanie monitoringu snu w mifit i notify&fitness bardzo się różnią - np dziś mf wsazuje mi 42 min. głębokiego snu, a n&m aż 4.46. Skąd takie różnice?