Dzień dobry,
Upadł mi dzisiaj mój Redmi 4X, ekranem w dół. Po upadku porobiły się pionowe paski. Nie wiem czy to wyświetlacz umarł czy może cos głębiej w telefonie? Dotyk na tym czarnym polu pasków działa bez zarzutu. Wydawało mi się zawsze, że jak tłucze się wyświetlacz to się on zalewa i powstają czarne plamy, a tutaj mam czarne pionowe paski.
Chodzi mi głównie o to, czy opłaca się kupować nowy wyświetlacz - jestem w stanie sama go sobie zamontować jeżeli to on właśnie uległ awarii. Bo nie chcę wydawać kilku stów bez sensu jeżeli telefon już całkiem padł bo zepsuło się coś "głębiej" jak np.karta graficzna.
Proszę też o radę czy w ogóle opłaca się naprawiać ten telefon czy lepiej już kupić sobie coś nowego.
Załączam zdjęcia ekranu