Finał zabawy hulajnogą na ogrodzie, załączył się tempomat przed samym ogrodzeniem i po uderzeniu w sztachetę koło uderzyło lewą stroną o stalowy słupek co spowodowało pęknięcie rantu felgi.
Osobiście mnie przy tym nie było ale po zebraniu wszystkiego do kupy tak to wyglądało.
D.W. dzisiaj 15 km po wybojach i szutrze bez żadnych problemów. Jedyna negatywna rzecz to słaby komfort na przednim kole z powodu opony bezdętkowej, jednak opona robi robotę.