Czy wam tez aplikacja tak dlugo laduje mape? Niszczy to wiekszosc sensu posiadania robota bo nie da sie szybko go uruchomic zeby posprzatal wybrane miejsce bo najpierw musze sie meczyc czasem doslownie 10min lub dluzej zeby w koncu aplikacja zajarzyla i zaciagnela mape. Zasieg WiFi jest swietny bo celowo dalem dodatkowy router niedaleko stacji dokujacej. Druga strasznie irytujaca sprawa to przelaczanie miedzy mapami (rozne pietra) - po przelaczeniu a nastepnie powrocie do "domyslnej" mapy wszystkie timery sie dezaktywuja. Nie bylo by jeszcze tak zle gdyby trzeba bylo je tylko wlaczyc z powrotem, ale trzeba jeszcze przypisac na nowo do kazdego timera wybrane pokoje... Trzecia sprawa to brak funkcji Zone Clean. Chodzi oczywiscie o posprzatanie wybranego obszaru a nie pokoju. Niby jest, ale tylko kiedy recznie joystickiem przejedziemy robotem do wybranego miejsca i klikniemy Zone Clean (lub go po prostu przeniesiemy). Te trzy rzeczy obnizaja moje zadowolenie z uzytkowania sprzetu do jakichs 30%. Pod wzgledem technicznym wszystko swietnie, ale software'owo porazka... A FloleVac nie wczytuje poprawnie mapy (wczytuje tylko jakis "szum"). Przy Roborock S55 z czasem ladowania mapy bylo sporo lepiej, ale musialem wymienic na S1 z powodu podzialu domu na pokoje i mapy, gdyby nie to z pewnoscia zostalbym przy Roborock. Pozostaje jeszcze doplacic drugie tyle i sprobowac Roborock S6 ktory powienien miec to wszystko. Niezle to sobie obmyslili swoja droga, w kazdym cos sp***la zeby tylko kupic najdrozszy model...