W ciągu nocy wyłączył mi się telefon (Redmi 4x, bateria pełna), budzik nie zadzwonił, mimo prób uruchomienia włączał się tylko ekran do wpisania PINu i zanim się zdąży cokolwiek nacisnąć, od razu telefon się znowu wyłączał. Gdy wyjęłam kartę SIM i włożyłam znowu, wrócił do normalności. Ale tej nocy stało się to samo i wyjęcie SIM już nie pomaga, włącza się na ułamek sekundy i gaśnie. Ktoś może miał podobny problem? Da się coś z tym zrobić czy do serwisu?