Perfekcyjnie wyjaśniłeś definicje "janusza biznesu". Czerpie niepochamowane korzyści na nieudolności innych, niekoniecznie wynikające z ich nieroztropności, lecz wielu czynników zewnętrznych. Podany przykład niedotyczy oczywiście wszystkich,lecz osób kupujących z polskiej dystrybucji i sprzedających powyżej 2200 pln ale skoro są ludzie którym nawet 700 pln nie robi różnicy, to nie ma co się dziwić, że jest jak jest. Irytuje się tylko że w czasie kiedy one się pojawią tj. O 10 nie mam możliwości ich kupić, bo jestem w pracy.
gdzie zakup?