Witam,
od jakichś dwóch tygodni mam problem z baterią. Mianowicie podczas korzystania z danych mobilnych/WiFi bateria leci na łeb na szyję. Wcześniej przy podobnym korzystaniu z neta spokojnie starczało mi na jakieś 1,5 dnia. Teraz normą staje się ładowanie dwa razy dziennie, np. dzisiaj o godz. 11 bateria naładowana do poziomu 92%, a o godz. 16 jest już 33%, a z internetu w sumie dużo nie korzystałem. Raz nawet jak włączyłem dosłownie na dwie minuty, pasek naładowania dosłownie w oczach zleciał z 51% do 38%. Poprzedniego wieczoru naładowałem do 95%, rano było 65% (wifi, dane, gps oczywiście na noc wyłączone).
Telefon mam już ponad rok i do tej pory było wszystko git. Dodam, że jakiś miesiąc temu na wyświetlaczu, w dolnej środkowej jego części zaczęły pojawiać się białe przebarwienia widoczne najbardziej na jasnym tle. Zapewne jakieś podzespoły się gotują...
Nie znam się zbytnio, dlatego proszę o pomoc. Zastanawiam się czy jest to wina samej baterii, czy też może oprogramowania. Czy jest sens wymiany baterii?
Z góry dzięki.