Dzień dobry!
Przeszukałam forum, ale nie znalazłam opisu problemu takiego, jaki występuje w moim telefonie (może coś przeoczyłam?).
W największym skrócie sytuacja wygląda tak, że w moim Xiomi Redmi 4x od 2,5 miesiąca przestaje NAGLE działać ekran dotykowy. Czasami nawet w trakcie pisania smsa. System się w tym czasie nie zawiesza, bo widać, jak przychodzą wiadomości, widzę, jak ktoś dzwoni, ale nie mogę odebrać itd. Restart niestety nie pomaga. "Głębszy" restart, czyli power vol+ i vol- czasami uruchamiają telefon, acz zazwyczaj też nie pomaga.
A teraz nieco bardziej rozbudowana historia (może to ma wpływ na obecną sytuację):
Telefon kupiłam we wrześniu 2017. Na wiosnę 2018 musiałam wymienić ekran, ponieważ telefon spadł na kafelki (ach te dzieci ;) ). Po wymianie wyświetlacza wszystko pięknie działało.
Niestety w połowie września 2018 historia się powtórzyła i telefon znowu poszedł na wymianę szybki. W tym czasie też wgrała mi się jakaś aktualizacja, która dość mocno zmieniła wygląd ikon (może to ma znaczenie?). Pierwsza wrześniowa wymiana nie doszła do skutku, bo ekran był wadliwy. A po drugiej zaczęły się problemy. Po kilku(nastu) godzinach od wymiany - nie pamiętam teraz dokładnie - ekran dotykowy przestał nagle reagować. Myślałam, że może jakaś wadliwa partia wyświetlaczy się trafiła, więc wróciłam do serwisu, gdzie pan wyczyścił styki i oddał działający telefon. Wieczorem przełożyłam kartę SIM (bo działałam na zastępczym) i podziałał do rana, i znowu "zwiecha". Pojechałam jeszcze raz, żeby reklamować. Końcem września telefon trafił dalej na serwis, gdzie był znów zmieniony LCD, przywrócono ustawienia fabryczne, telefon został poddany testom i wrócił do mnie pod koniec listopada.
Od razu w punkcie włożyłam swoją kartę SIM i znów się zawiesił. Na karcie od pana z serwisu zaczął normalnie reagować. W związku z tym następnego dnia wymieniłam u operatora (PLAY) kartę SIM i telefon ruszył. Ale wszystko działało przez 1,5 doby, bo wczoraj wieczorem znowu się zawiesił. Jak wyciągnę kartę SIM i zrestartuję telefon, to działa zupełnie normalnie. Dziś rano znów zainstalowałam kartę SIM i podziałał może z 15 minut.
Rozważając opcję reklamacji - sklep, w którym kupowałam telefon przez Internet, zakończył już działalność, więc nie mam gdzie się odwołać.
Sytuacja jest co najmniej uciążliwa. Telefonu mi szkoda, bo byłam z niego bardzo zadowolona. Może tu ktoś spotkał się z podobnym problemem i jest mi w stanie podpowiedzieć, co mogę jeszcze zrobić, żeby korzystać bez przeszkód z telefonu? Czy to może być kwestia softu? Czy karty operatora? Czy jeszcze czegoś innego, o czym pojęcia nie mam?
Za każdą pomoc będę bardzo wdzięczna! Jeśli cokolwiek jest niejasno opisane albo potrzebne są szczegóły, to uzupełnię braki.