Przepraszam, już problem rozwiązany.
Znalazłem w internecie poradę, aby z żyletki dociąć paseczek 2 mm i wcisnąć tak uzyskany elastyczny pasek w szczelinę nad adapter (nie za głęboko, tak aby aby), żeby przycisnął kartę pamięci do adapteru i delikatnie małymi kombinerkami płaskimi (bez ząbków) pociągnąć cały adapter.
Udało się
Dodatkowa porada, to zeszlifowanie rantu karty pamięci papierem ściernym, aby w przyszłości uniknąć podobnych incydentów.
Tak, karty pamięci mają z jednej strony grubszy rant. Służy on jako uchwyt przy wyciąganiu z adapterów.
Dziękuję za uwagę i życzę jak najmniej takich niespodzianek.
Pozdrawiam,
Krzysztof