Witam. Dzisiaj w piękny mocno deszczowy dzień wracałem do domu, oczywiście rozmawialem przez telefon, który sie w trakcie przechadzki rozładował. Wróciłem do domu, podpiąłem pod ładowarke, chwilę sie poładował i nagle coś sie popsuło. Restartował się non stop, odłączyłem od ładowarki, porestartował się jeszcze drugie tyle i włączył. Pomyślałem, okej moze cos woda weszła czy coś i będzie okej, ale podłączam drugi raz pod ładowarke i bach, to samo, powtórka czynności tylko ze po tym razie telefon się włączył, wpisałem pin i znowu sie zrestartował (był odpięty od ładowarki). Mam gwarancje, kupywałem go w polskim sklepie więc pytanie od laika telefonów do was, co mam z tym fantem zrobić? Oddać go na gwarancje, zadzwonić, czy moze jest to jakaś błacha sprawa? Nic nie wgrywałem na niego, nie upadł mi ani razu w ostatnim czasie, a ostatnia aktualizacja systemu była moze z 2-3 tygodnie temu.