Parę moich uwag.
1. Szybki drenaż baterii - możliwe, ze wywolane uzywaniem zmodyfikowanej aplikacji, zainstalujcie oryginalna i sprawdzcie jak to wyglada.Chińczycy zwrocili mi na to uwage (patrz p. 2)
2. Reklamacje - mi (band ) nawalila po miesiacu, podczas ladowania "strzelilem" w nia bardzo mocnym wyladowaniem elekstrostatycznym przy dotknieciu, opaska na parenascie sekund zglupiala (zgasly diodki) ale potem zaczela sie znow ladowac... ale od tej pory zaczely sie problemy z bateria. Najpierw schodzilo 15% dziennie, potem 30%, a jak doszlo do 50-60% to stracilem cierpliwosc i zapytalem sie Chinczykow "i co teraz?". "Ty wysłać opaska do my, wymienić" - odparli googlowo-translatorowym angielskim. Poslalem. Po 2 tygodniach od momentu wyslania dostalem nowa, ktora (odpukac) dziala i na standardowej aplikacji po 20 dniach mam 64%,
3. Znajomy zgubil swego mibanda bo (prawdopodobnie?) jak ubieral kurtke to rekaw mu sie zaczepil o "rdzen" i go wyluskał z paska - jak wrocil do domu, to mial tylko opaske na reku.
4. Mozna juz kupic skorzany pasek z takim futeralem, a nie po prostu wycieta dziura, ze wyglada to jak nietypowy zegarek. Ale kosztuje z 30 $.
5. Na zmodyfikowanym sofcie jest opcja sledzenia trasy za pomoca GPS (tzn. korzysta z GPS telefonu) w czasie biegania, wiec jazde na rowerze w tym trybie tez pewnie mozna monitorowac.
A tak poza tym to swietne urzadzenie, zmobilizowało mnie do wziecia sie za siebie i w polaczeniu z FitnesPal (zlicza kalorie) na smartfona efekt jest taki, ze od nowego roku stracilem w sumie 8 kg, z czego ostatnie 4 w ciagu miesiaca. Tadam! Przed mibandem bylo to tak po 1 kg miesiecznie...