Nie chodzi o monitoring czynności życiowych a'la badania lekarskie, tylko o nagłe przypadki.
Tata jest cukrzykiem, ma skłonności do zasłabnięcia, chociaż dobrze się trzyma. Wiadomo, lata lecą, a on nadal sam lata po lesie zbierając grzyby. Chodzi właśnie o takie nagłe przypadki ;).