Witam i jednoczenie prosze o pomoc
moi mi5 zdech,jeszcze przed smiercia mialem problemu tego typu ze jak bateria byla wyladowana i chcialem naladowac to migala czerwona dioda z rozna predkoscia raz szyzbciej raz wolniej a nieraz gasla ale jakos udawalo mi sie wkoncu naladowac tel.Drugim takim problemem byl dotyk ktory czasem sie zacinał.te dwa problemy czesto dolegaly mojej komorce przed jej calkowita smiercia.W chwili smierci bateria naladowana w 80%.Po podlaczeniu pod ladowarke zero reakcji oraz zero reakcji gdzy podlaczam pod kompa.raz udalo sie podlaczyc pod kompa i komp odnalazl tel jako niezydentyfikowane urzadzenie .ale udalo sie to tylko raz.probowalem takze sposobu z YT z zwarciem tych dwoch kropek na plycie glowniej ale bez rezultatu,Wiec odpuscilem dalsze proby.po 4 dniach znnowu chialem cos wykombinowac i podlaczylem tel pod ladowarke. i o dziwo pojawilo sie logo mi a pozniej logo bateri i taka animacja jak podczas ladowania.pomyslalem ze chyba ozyl wiec chcialem wlaczyc ale po wcisnieciu power buttona tel zdechł.Moje pytanie czy ten telefon juz jest do smieci czy mozna jeszcze cos wyprobowac zeby go wskrzesic.Czy problemem moze byc bateria?prosze o pomoc...