Witam... miałem niedawno podobną sytuację z zakupionym RedmiNote4X od Goldweya. Telefon dotarł cały, wszystko ładnie się uruchomiło,pobrała się aktualizacja. W pewnym momencie zauważyłem że telefon nie pokazuje siły zasięgu, wyświetla się napis BRAK USŁUGI. Zmieniłem kartę SIM na inną, przywróciłem ustawienia fabryczne i nadal nie było zasięgu. Skontaktowałem się z przedstawicielem Goldweya na forum Telchina.pl aby mi pomógł przy zgłoszeniu reklamacji wadliwego telefonu, chciałem skorzystać z tej nowej gwarancji Alianz.Takie coś zdarzyło mi się pierwszy raz. Ale w międzyczasie obejrzałem n YouTube filmik jak gościu otwierał taki telefon. Postanowiłem spróbować,aby zajrzeć do środka. I tak stała przede mną wizja wysyłki sprzętu na gwarancję. Udało się otworzyć go paznokciem i to był strzał w tzw DZIESIĄTKĘ [emoji3] Okazało się że taki czarny, cienki kabelek, który łączy płytę główną z dolną częścią telefonu nie był podpięty do płyty. Leżał na niej lekko dotykając gniazda w które miał być wpięty. Poprawiłem to i telefon złapał zasięg. Pisałem o tym na forum, co niektórzy twierdzili że to niemożliwe,że ten kabelek jest od Wi-Fi...nie wiem nie znam się na tym. W każdym razie u mnie to pomogło przywrócić telefon do tego do czego ma służyć. Może warto zajrzeć do środka...[emoji5] Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka