Witam.
Od piatku mam Xiaomi Redmi Note 4. Bylo okej, az do wczoraj gdy na spacerze sie przegrzal i zrestartowal i nie chcial sie uruchomic. 30min wisial na czarnym ekranie z posrodku napisem MI a na dole lataly te trzy kropeczki nad napisem Android. Udalo mi sie zresetować po tym czasie i dzial dobrze. Jednak dziś przestal widziec moją kartę sim i znow udało mi sie problem rozwiązać, wyciagajac karte SD (poki co nie jest mi niezbedna 32gb mi wystarczają). Jednak martwi mnie to ze mam telefon kilka dni a juz dwa problemy mial.
Czy to normalne w Xiaomi czy probowac go zwracac? (Kupilam go na allegro, jeszcze 14dni nie minelo.) A może Xiaomi po prostu mają swoje humorki i trzeba sie przyzwyczaić?
Z góry dzieki za odpowiedz!