Podbijam temat - kupiłem telefon tydzień temu i gubienie zasięgu jest cholernie męczące. W jednym miejscu potrafi złapać 2-3 kreski, a zaraz wyświetlić brak usługi/alarmowe. Kwestia ustawień APN sprawdzona, ustawienia prawidłowe. To problem konstrukcji telefonu, softu, czy może mam wadliwy egzemplarz?
Dodatkowo zauważyłem, że po ręcznej zmianie z preferowanej LTE na 2G odnajduje się pełny zasięg, więc dlaczego nie dzieje się to automatycznie?
Telefon kupiłem z polskiej dystrybucji.