Panowie wracając do HEPY to zastosowałem patent ruska - bierzesz maseczkę taka ochronną i wycinasz ja wywalając środkowa warstwę ta antynakteryjną. Pozostałe dwie warstwy nie blokujące przepływu powietrza montujecie na filtr i śmiga. U mnie filtr czysty a większe śmieci zatrzymują się na filtrze. Filtr wystarczy dmuchnąć raz na kilka odkurzań.
Ja i kilkunastu kolegów zamówiło u Taloona i nikt nie zapłacił cła i vatu.