Cześć. Kupiłem mojego Xiaomi 3S jakieś pół roku temu. Po nie więcej niż miesiącu zawiesił się tak, że działał tylko przycisk zgłaśniania (lub ściszania nie pamiętam) oraz ON/OFF. Nie dało się nic zrobić. Jakimś cudem zrobiłem powrót do ustawień fabrycznych (tracąc rzecz jasna całą zwartość telefonu, aplikacje itd. ale kij z tym przeżyłem i telefon zaczął działać). Wczoraj (czyli po ledwie pół roku użytkowania - normalnego) PADŁ - kompletnie !!!!!! Nie włącza się, nie ładuje, nic -Żadnych reakcji! Miał ktoś taki problem? Da się z tego wyjść czy po prostu chiński szmelc? Zawsze używałem Nokii - pierwszy raz zaryzykowałem i kupiłem coś innego ŻAŁUJĘ tego kroku. Proszę o ewentualne wskazówki czy to jest usterka do naprawienia?