Zapragnąłem mieć orzeszka na swoim Mi4C. Jaki to problem - myślę sobie? Jak pomyślał tak zrobił. Szybka akcja i na fonie siedzi Miui8_7.2.9, ale zaraz po chwili myślałem że mnie ... ochłonąłem. Zablokowany i jakoś nie tak to miało być - nie wszystko chodzi jak chciałem. No to jaki problem - myślę reflash i po bulu a tu ... zonk! Nie da rady, blokada, jakieś pierdy o zablokowanej partycji, miuiunlock też się na mnie wypiął, że niby mój MI nie jest wspierany ??? To już przelało szalę goryczy. Tak to jest, jak się nie doczyta do końca ze zrozumieniem. Już nie wiele brakowało, by chińczyk dostał mojego fona przez okno pocztą szybsza od światła.
Spoko - przecież byle porażka nie może nas tak poniewierać.
Znów czytam, czytam, czytam i na polskich forach i na innych. Wiedza zdobyta, pobrane co trzeba więc zakasane rękawy - fastboot z edl'em i zapodaję Globala, TWRP a potem Miui 8.3_7.2.23 i mam upragnionego Nugata. To nic, że zablokowany, z tym sobie potem poradzę ale jest 7-ka i banan na twarzy
Czytać, czytać i jeszcze raz czytać ze zrozumieniem. Nie ma ryzyka, nie ma zabawy. Boisz się? to daj koledze zarobić. Nie dziwię się że wielu robi to za kasę - ile dni, godzin męki w czytaniu (zdobywaniu niezbędnej wiedzy) potem poty przy flashowaniu - to nie tak a to poszło o - udało się
Frustracja, porażki i zwycięstwa maja swoją cenę. Macie zaparcie, zdolności i wiedzę minimalną o kompach to warto spróbować.