Witam.
Zaznaczam, że problem robił się stopniowo. Mianowicie jakieś powiedzmy 2 tygodnie temu zauważyłem, że telefon się wolniej laduje. Ale jakoś strasznie mi to nie przeszkadzało i dałem sobie spokój. Po pewnym czasie jeszcze bardziej ładowanie zwolniło i naładowanie baterii do pełna zajmowało całą noc. Dodam, że wtyk od USB (ten co wchodzi to telefonu) bardzo się nagrzewał. Teraz nic się nie grzeje nic się nie dzieje, ale podłączenie ładowarki praktycznie nic nie daje. Czy to wina telefonu, czy ładowarki?