Witam,
jestem tutaj nowy. Posiadam telefon Redmi Note 3 Pro od paru miesięcy. Ogólnie z telefonu jestem zadowolony (poza aparatem). Ale do rzeczy. Pewnego razu na telefon upadł mi zegarek, wytrzymałość ekranu mnie przeraziła, mając szkło ochronne cały popękał. Ale mimo to telefon działał bez zarzutu. Telefon tak użytkowałem ok 2 miesiące, aż wczoraj mając poniżej 10% baterii, chciałem go naładować i tu zaczęły się schody... Rozłączanie połączanie rozłączanie połączanie i tak w kółko, aż w końcu padł na AMEN. Widziałem pare podobnych tematów ale nigdzie nie znalazłem odpowiedzi na mój problem. W związku z moim problemem mam pare pytań.
P.S oczywiście próbowałem na różnych ładowarkach również z komputera.
1) Domyślam się, że mając uszkodzony ekran, który nie wpłynął na moja awarię późniejszą to i tak o gwarancji mogę pomarzyć?
2) Czy jest sposób aby sprawdzić baterię, lub wejście?
3) Jakie mogę podjąć kroki aby wyratować sprzęt?
Z góry dziękuje za odpowiedż
Pozdrawiam