Witaj Katarzyno1. Dwa tygodnie temu w poniedzialek wydrukowałem całą korespądencje, odstapienie od umowy i potwierdzenie przelewu, kilkadziesiąt stron i z tym na komisariat. Zaznacze że przygoda z ProA..... zaczeła się na początku grudnia. Dokonalem przelewu na prawie 3000zl. Pól godziny i większa nadzieja na odzyskanie "środków". Policjant potwierdził i powiedział że do miesiąca sprawa sie wyjaśni. Przeważnie jak nieuczciwy sklep dowiaduje sie o zainteresowaniu policją, to zwraca pieniądze. Takich nas poszkodowanych przez ten pseudo sklep (dział sprzedaży, zamówień, reklamacji, zwrotów, b.o.k, windykacji, itd,itp, aha i zaprzjażniona kancelaria adwokacka........) jest wielu. Czekamy, zobaćzymy co z tego wyniknie.