Troszkę odgrzeję temat. Niestety MIUI mnie już trochę irytowało, muliło bardzo, do tego dziwnie określało ilość wolnego miejsca na nośniku wewnętrznym (co chwile musiałem jakieś gimnastyki robić, żeby coś zainstalować/zaktualizować, mimo, że było ponad 0.5GB wolnego). A bateria - masakra, 2 ładowania dziennie.
Jakiś tydzień temu zrobiłem drugie podejście do CM13/Lollipop. No muszę przyznać, że różnica kolosalna Śmiga szybciutko, bateria spokojnie na cały dzień zabawy wystarczy (a nawet i dłużej, w zależności oczywiście od zużycia). No i wiele aplikacji zdecydowanie fajniej działa na nowym systemie.
Do tego nic mi nie ubija w tle (odwieczny problem z Endomondo na MIUI) i właściwie nie zaobserwowałem większości problemów, które swego czasu były (na CM13 @ Redmi 1S). Podsumowując - zdecydowanie polecam
Śmigam na standardowym kernelu, może się potem skuszę na jakieś eksperymenty z innymi.