Witam, mam spory problem z tym sklepem, 25 grudnia zamówiłem xiaomi mi5 z wysyłka z magazynu z Hiszpanii, zapłaciłem za "ekspresową" wysyłkę kurierem 15$. Według sklepu 29 grudnia telefon został wysłany kurierem MRW... i nie mam go do dziś, mianowicie, tracking number sugeruje, że przesyłka została dostarczona do odbiorcy 6 stycznia. Oczywiście jest to kłamstwo, tego dnia czekałem na zamówienie z innego sklepu dla mojej dziewczyny, jej kurier się pojawił, natomiast mój z telefonem nie. Support nie odpowiadał przez 4 dni na meile, udało mi sie kogos dorwać na live chat, najpierw poinformował mnie, że przesyłka jest w drodze, gdy ja go poinformowałem, że w linku do śledzenia przesylki który mi dostarczył od piątku godziny 14:46 widnieje, że przesyłka jest dostarczona, napisał, że w takim razie ktoś odebrał... i żebym zapytał sąsiadów, oczywiscie, mój jedyny sąsiad paczki nie odebrał. Zostałem bez pieniędzy, oraz telefonu, tracking number na www.mrw.es pokazuje, że wysyłka jest dostarczona, support każe mi dzwonic sobie do siedziby kuriera w hiszpanii, gdzie nikt nie mówi po angielsku, to są kur*a jaja. Kazali mi tydzien czekać aż sie skontaktują z kurierem i postarają cos ustalic, czy to są poważni ludzie? Dziś łaskawie odpisali mi meila w ktorym opisalem sytuacje, że telefon według strony ktora podali mi do sledzenia telefon jest dostarczony a ja niczego nie dostałem, a oni mi odpisali ze telefon został wyslany i ze moge go sledzic pod tym linkiem gdzie pisze juz dawno dostarczony... brak mi do nich sił.
Nie zakupiłem ubezpieczenia wysyłki, ponieważ zamawialem telefon ekspresowym kurierem z UE a nie krajów trzeciego świata, o ch*j tu chodzi? Płaciłem kartą debetową visa, co byście zrobili na moim miejscu, zaczynac procedure chargeback, ma to szanse powodzenia? Czuje, że po prostu mnie okradli.
Aha, telefon zamówiony z wysyłką do UK, nie potrafią mi nawet powiedzieć kto dostarcza przesyłki dla MRW w UK.