Mam wątpliwości, czy poprawnie zaszyfrowałem telefon REDMI 3S (z Androidem 6). Ustawiłem hasło blokady ekranu (bez odcisku palca). Później:
"Ustawienia/ System i Urządzenie/ Dodatkowe ustawienia/ Prywatność/ Zaszyfruj urządzenie korzystając z hasła blokady ekranu"
Włączyłem przycisk przy tej pozycji (Zaszyfruj urządzenie korzystając z hasła blokady ekranu) - Nic się nie wydarzyło. Oczekiwałem dodatkowych pytań, co najmniej kilkanaście minut szyfrowania, a tu nic. Może dodam, że robiłem to na nowym telefonie, nie miałem zapisanych żadnych danych (plików muzycznych itp. - tylko książka adresowa).
Wyłączyłem i włączyłem telefon. Pojawił się nowy ekran żądający hasła dostępu do Androida. Podałem. Później prośba o PIN do kart SIM, no i ekran z blokadą - to samo hasło co do Androida i wszystko działa.
Jak mogę sprawdzić czy telefon jest naprawdę zaszyfrowany? Moim zdaniem szyfrowanie powinno trochę trwać - a tu nic. W końcu szyfrowany ma być cały dysk, a na dysku jest ok 2GB danych "firmowych".
Dodatkowo, zrobiłem mały eksperyment. Podłączyłem telefon do komputera kablem USB. Mogłem obejrzeć sobie katalogi i pliki na telefonie, m.in. pliki pobrane itp.
Poczekałem, aż ekran się zablokuje - i nadal widziałem całą strukturę katalogów - mogłem je przeglądać. Czy w szyfrowanym telefonie blokada ekranu, nie powinna "odmontować" dysku?
Być może tylko wyłączenie telefonu powoduje pełne zabezpieczenie danych?