Witam,
Jestem od ok 3 tyg prawie szczęsliwym posiadaczem Red rice'a. No właśnie prawie. Od początku działał prawie bez zarzutu. Nie będe się rozpisywał bo nie na tym polega problem. Od kilku dni zauważyłem że nagle przestało mi działać połączenie USB komputer-telefon. Objawia się to tym, że po podłączeniu telefon się ładuje, a komputer udaje że nic nie wpiąłem do gniazda. Uprzedzam pytanie: tak zmieniałem gniazdo. Skubaniec nadal uważa że telefonu nie podłączyłem. Na telefonie jak do tej pory podłączałem pojawiało mi się w powiadomieniach taki fajny wyłącznik, jednak teraz go nie ma. Tak, sprawdzałem w ustawieniach powiadomień, że w razie co powinien się pokazać. Dodam, że mam soft bezpośrednio od producenta. Zastanawiałem się nad wgraniem softu z miuipolska, ale mam gwarancje w Polsce na rok więc boje się, że ją strace. Oczywiście mógłbym oddać go na gwarancje i czekać za nim, ale będe musiał wrócić do starego milestone. Nie wiem czy to psychicznie wytrzymam, więc zwracam się do was z prośbą. Bo to tak jakby z Mercedesa przesiąść sie na rower i to bez kół. Aha, pewnie takie pytanie sie też pojawi: do innych komputerów też podłączałem. Czekam na waszą pomoc, bo bez tego połączenia to nie wgram nawet romu. bo nie zrobię roota.
hmm dziwna sprawa. Wgrałem jakieś oprogramowanie na komputer od miui i nagle windows się obudził i zaczął szukać sterowników, ale po chwili znowu zagrał mi na nerwach i udał że to nie było tak jak myślę, i tak naprawdę nie znajdzie sterownika.