Cześć wszystkim!
Od trzech dni jestem posiadaczem mojego pierwszego telefonu ze stajni Xiaomi.
Po owych trzech dniach stwierdziłem, że spoko byłoby mieć roota (modowanie nie jest mi obce), a wcześniej odblokowany bootloader. Napisałem do chińczyka, zgodę mi przyznali, to ściągnąłem program, zrobiłem wszystko jak należy, a tu d*pa - problem z identyfikacją urządzenia. Lekko poirytowany poszperałem w necie bardziej i znalazłem owy poradnik: http://en.miui.com/thread-253680-1-1.html . Doszedłem do kroku, kiedy należy użyć MiFlasha. Wszystko wprowadziłem, ładnie pięknie, ale na wgrywaniu jednego ze składników się zaciął. Jako, że musiałem pilnie wyjść z domu to zostawiłem, żeby się dalej robiło. Po powrocie proces dalej trwał, nie ruszył ani trochę. Wyłączyłem z "iksa" MiFlasha, restartując go i próbując na nowo wgrać fastboota. Niestety zaczęło wywalać błędy, że nie da rady. Następnego przebiegu wydarzeń w szczegółach nie pamiętam, ale odpiąłem kabelek i próbowałem włączyć... no i d*pa.
Nic absolutnie. Do fastboota nie wchodzi, do EDL również. Jakimkolwiek sposobem. Czy to klawisze, czy to systemowo, nic. W menedżerze urządzeń widnieje opis "Qualcomm HS-USB Diagnostics 900E". Teraz już nicholery nie chce się połączyć z MiFlashem, a po podłączeniu kabla (czy to do ładowarki, czy komputera) miga czerwona LEDa.
Przeczytałem chyba każdy poradnik w sieci i dalej problemu rozwiązać nie mogę... Aktualnie Redmi leży mi na biurku rozbebeszony z testpinami z góry. I tu jest własnie moje pytanie do Was - które dokładnie piny zewrzeć? Próbowałem "na czuja" różnych kombinacji, jednak jak nie chciało, tak dalej nie chce do EDL przejść...
System jaki miałem przed całą akcją to MIUI 7.3.7.0 Global.
Pomóżcie, proszę. Strasznie się zajarałem telefonikiem, a tu takie przykrości
Pozdro!