Udało mi się dodzwonić na numer ze stronki - w piątek 3 nieudane próby, dzis do strzału Generalnie Pan powiedział że paczka pójdzie dziś lub jutro najpóźniej. Bardzo grzecznie przeprosił, powiedział właśnie o przeprowadzce i życzyliśmy sobie miłego dnia
Może jest 40 parę stron narzekania bo kiedyś mieli beznadziejny magazyn, mało pracowników a teraz starają się to ogarnąć wszystko? Czemuś ta przeprowadzka musi służyć. Jak ktoś tu czeka 4-5 dni i wyzywa tam pracowników to odsyłam do najbliższego psychologa, trochę spokoju ludzie. A jak ktoś czeka faktycznie 4 tygodnie to zamiast przeżywać to odstąpcie od umowy albo na spokojnie czekajcie na kontakt skoro wam zależy - po prostu szkoda nerwów i zdrowia.