bycie przedstawicielem firmy to bynajmniej nie zarzut - tak jak pisałem wyżej, jeśli któryś z pracowników poświęciłby kwadrans na napisanie kilku słów w tym wątku wyszło by im to tylko na dobre.
Oczywiście niektórzy tutaj nieco za wcześnie przełączają się w tryb "pieniacz", ale zwróćmy uwagę jak wygląda sytuacja zdecydowanej większości - ludzie po prostu nie mają żadnej informacji zwrotnej. Weź pod uwagę, że obecnie, w czasach PayU, przelewów ekspresowych i kurierów ludzie po prostu przyzwyczaili się do innego poziomu obsługi.
Podam Ci dwa przykłady, które w ostatnim czasie sam przerabiam/przerabiałem.
Sytuacja 1 - zamówienie wideorejestratora do autka na allegro:
Wtorek rano zamówienie + płatność przez PayU
Wtorek po południu potwierdzenie nadania paczki w paczkomacie
Wczoraj około południa dostałem sms'a, że paczka jest do odbioru
Jakby podliczyć czas realizacji od zapłaty do momentu kiedy miałem paczkę w swoich obślizgłych łapkach to pewnie zmieściliśmy się w 36 godzinach. Prawda jest taka, że to jest obecnie STANDARD RYNKOWY i do takiego standardu wszyscy się odnoszą.
Sytuacja 2 - zamówienie telefonu w firmie satnet
28.07 wieczorem składam zamówienie i wysyłam przelew
03.08 potwierdzenie, że zarejestrowali sobie przelew (rano)
KONIEC.
Dodaj do tego brak odpowiedzi na maile i telefon z zapchaną pocztą głosową.
Tak, biorę poprawkę na to, że ileś zamówień mogło się spiętrzyć, dlatego nie robie jeszcze awantury, tylko kulturalnie czekam.
Błąd firmy polega na kompletnym braku komunikacji - TYLE.
Inna strona medalu jest taka, że nieco zabawne jest oburzenie niektórych osób na to, że firma nie realizowała mozamówień w trakcie swojej "przeprowadzki".
Tak, powinni posłać jakiś mass mailing do osób z otwartymi zamówieniami - to przecież każdy by zrozumiał.
Cały ten wątek miałby pewnie o 80% mniej wpisów gdyby szef tego przedsięwzięcia biznesowego traktowal swoich klientów nieco poważniej. Można przecież w ramach rekompensaty za długi czas oczekiwania dorzucić klientowi jakiś gadżet. Breloczek, szkło hartowane albo inne badziewie, z którego pewnie większość z nas byłaby bardzo uradowana (ja bym był) i zamiast marudzić pisalibyśmy "sumie się spóźnili, ale ok, trudno, zdaża się njepszym ble ble ble".
Ktoś po tamtej stronie musi zrozumieć, że takie forum jak to, to dla niego prawdziwa żyła złota - bezpośredni kontakt z potencjalnymi klientami i uzytkownikami to coś o czym większość dystrybutorów sprzętu może tylko pomarzyć, a ten wątek jest tak wypozycjonowany, że jak wpiszenie w google "xiaomi.com.pl opinie" to wyskakuje jako pierwsze skojarzenie - przed ceneo.
Kończę wywód. Wracam do czekania.