Cześć, właśnie wróciłem. Może skonsultujcie się ze swoimi pracownikami, być może nie znają podstawowych zasad, którymi się kierujecie. Nie wyjeżdżałem "jutro". Wyjeżdżałem w sobotę. Dzwoniłem we wtorek, pytałem o możliwość wysyłki w środę (jestem prawie pewny, że przesyłka kurierska wysłana w środę dotarła by do mnie w piątek, a jeśli nie to pretensje miałbym do firmy kurierskiej, jednak Państwo nie zrobili tego o czym mnie zapewnił Państwa pracownik, więc tak, pretensje mam do Państwa). Niczego nie wymuszałem, otrzymałem informację, że jak najbardziej taka przesyłka zostanie wysłana, jeśli zamówienie złożę w nocy z wtorku na środę. Zamiast tego Panstwo wysłali mi maila w czwartek o 18, że mogą Państwo nadać paczkę następnego dnia. Zaplanowałem zakup zgodnie z końcem umowy, nie muszą się Państwo martwić o moją umiejętność planowania - w salonie nie zaproponowali mi nic ciekawego więc przeszedłem na kartę i zdecydowałem się na zakup online (zdradzę Państwu tajemnicę - jeszcze tego samego dnia). Muszę przyznać, że nie spodziewałem się takiej odpowiedzi - teraz rzeczywiście mogą się Państwo wypchać, nie mam zamiaru niczego kupować w firmie, która przeinacza fakty i traktuje klienta jak idiotę. Pozdrawiam.