To bardzo fajnie, że producenci oferują telefony wytrzymalsze, ładniejsze, cieńsze, grubsze. Nie jestem uniwersalnym guru ale w moim lamerskim świecie odporność aparatu telefonicznego na zginanie/miażdżenie ma znaczenie... żadne? Mamy do czynienia z delikatnym urządzeniem elektronicznym, o bardzo wysokim stopniu miniaturyzacji. Projektantowi zależało na atrakcyjnej relacji użytkowych parametrów technicznych do ceny - i to się udało. Opakowanie słuchawki w tytanową ramkę podniosłoby koszt, cenę, a to wpłynęłoby negatywnie na sprzedaż.
Są telefony przeznaczone dla bardziej brutalnych użytkowników, są też takie adresowane do osób dbających w sposób elementarny o sprzęt. Zapewne doczekamy się też modelu Xiaomi ppanc, super. Mi5 nie jest taką słuchawką, i już.
Btw, tydzień temu mój Mi5 przyglebił o chodnik - wysiadałem z auta, z rozmachem. Dzięki zupełnie zwykłym pleckom za kilka dolarów, uniknąłem pożegnania z zabawką za 1600 zł. Czyli nie jest źle