Właśnie odebrałem telefon z reklamacji.
Oprócz braku kontaktu (nikt nie odpowiada na mail, nikt nie odpowiada na telefon) to szybka oczywiście nie została wymieniona. Razem z telefonem dostałem pisma: regulamin gwarancji (nigdzie nie dostępny), który opisuje, że uszkodzenia mechaniczne nie są naprawiane, oraz drugie pismo, bezpośrednio skierowane do mnie, o odrzuceniu żądania naprawy.
Ten sklep widocznie nie orientuje się w obowiązującym prawie, bo ja złożyłem reklamację wady fizycznej, a sklep odpowiedział mi, że nie naprawią mi tego na gwarancji
W korespondencji mailowej przytaczałem odpowiednie zapisy prawa, mówiące o tym, że sprzedawca jest odpowiedzialny za wady fizyczne sprzedawanego produktu na zasadach reklamacji.
Prowadzący ten sklep chyba powinni się doszkolić w obowiązującym prawie.
Jedyna dobra rzecz jaka może z tego wyniknąć, to fakt, że gdy sklep się nieustosunkuje to mojej reklamacji w ciągu 14 dni, to z automatu reklamacja jest uznawana za zasadną. A pismo, które mi wysłali jest bezpodstawne.