Skocz do zawartości

ciekawski9

Użytkownicy
  • Postów

    2
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Dodatkowe

  • Smartfon
    xiaomi redmi note 2

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia ciekawski9

Mitu

Mitu (1/14)

4

Reputacja

  1. Witam forumowiczów. Ponieważ Technos online chce odzyskać swoje dobre imię i również zostałem poproszony o wyrażenie swojej opinii o nich, to gdy tu zajrzałem i przeczytałem co się tu pisze, postanowiłem specjalnie zarejestrować się tu, by wtrącić również swoją opinię i zakończyć temat. Prawdy nikt z nas się tu nie dowie co i jak wyszło z telefonem "Vankosiary" i tej walki nikt na forum nie rozstrzygnie..... Na początek apel do Technos. Bardzo łatwo stracić dobre imię, ale je później odbudować jest naprawdę trudno, więc warto czasem zastanowić się nad swoimi pochopnymi i nieprzemyślanymi decyzjami, czy opiniami, by uniknąć takich właśnie sytuacji, jak powyższa. Sam jestem elektronikiem i zajmowałem się serwisowaniem sprzętu rtv i agd na własny rachunek przez 20 lat i wiem dokładnie jacy są co niektórzy klienci przynoszący sprzęt do naprawy, albo próbujący reklamować usługę w ich mniemaniu źle wykonaną, więc rozumiem zarówno serwis Technos, jak i rozgoryczonego niewłaściwym rozwiązaniem sprawy klienta. Pewnie każdy z nich ma swoje racje. Dlatego.....dobrze bym się zastanowił nad uznaniem reklamacji (jeśli tak rzeczywiście było) zanim dokładnie bym nie sprawdził sprzętu co mu rzeczywiście dolega. Wielokrotnie zdarzało się mi również, ze klient wspominał o jednej usterce (jeszcze mi próbował postawić diagnozę, że to na pewno, to czy tamto trzeba zrobić i już będzie wszystko ok), a po sprawdzeniu (w obecności klienta) okazywało się, że sprawa jest zupełnie innej natury. Dlatego też jeśli Technos nieopatrznie uznał najpierw gwarancję, to sprawą honoru byłoby utrzymać swoją decyzję w mocy i nie kombinować później z jej odmowną decyzją po 6-ciu, czy iluś tam tygodniach. Tak się nie robi. Szanujący się serwis i serwisant powinien dotrzymać swojej pierwszej decyzji, a nie się wycofywać nie powiadamiając klienta, a wysyłając mu nie naprawiony sprzęt z wyjaśnieniem, ze jednak reklamacja zostaje nieuznana. Rzadko się zdarzy, by którykolwiek serwis uznał uszkodzenie mechaniczne i naprawił to w ramach gwarancji. Ktoś tu napisał, że Samsung i LG, czy Sony (nie pamiętam) takie gniazda wymienia. Śmiem twierdzić, że ten, kto się wypowiadał miał wielkie szczęście, jeśli tak było, że serwisy te miały chyba akurat przypływ dobroci i uznawały takie usterki. Poza tym, to są autoryzowane serwisy, które mogą sobie czasem pozwolić na takie naprawy gwarancyjne. Xiaomi nie ma w Polsce takich serwisów, więc niech nikt nie porównuje z nimi serwisu Technos, który jakoby biorąc na siebie taką opcję, próbuje przyciągnąć do siebie kilku klientów więcej. Nie ukrywam, że to również w pewnej mierze u mnie zaważyło o kupnie Xiaomi właśnie u nich. Z drugiej strony.....gdyby mi po prawie roku użytkowania, wyrwałoby się gniazdo, zapewne nie upierałbym się przy naprawie gwarancyjnej, a zapytałbym, czy mi to zrobią odpłatnie. Jako "stary" serwisant (od 10 lat już nie, bo już teraz pracuję w fabryce jako specjalista) wiem dobrze, jak niektórzy klienci potrafią zdewastować takie gniazdo już po kilku miesiącach użytkowania, a nie po prawie roku. Nie twierdzę, że było tak w tym przypadku, bo być może wada rzeczywiście była sprzętowa, a nie użytkownika, ale takie rzeczy trudno udowodnić, więc uszkodzenia mechaniczne są jakby niemalże z automatu odrzucane z napraw gwarancyjnych. Poza tym dzisiejsza technologia bezołowiowa sprzyja temu, ze trwałość takiego połączenia pozostawia wiele do życzenia. Ciężko więc tu jednoznacznie stwierdzić, czy to wada fabryczna, czy klient "świdrował" w gnieździe wtyczką ładowarki tak, że w końcu to gniazdo wyrwał, bo spoiwo bezołowiowe nie jest tak wytrzymałe, jak ołowiowe. A sprzęt z kolei jest tak konstrukcyjnie budowany, żeby w miarę szybko po upływie gwarancji się uszkodził. I to najlepiej, jakby uszkodził się tak, aby nie warto go było naprawiać.... Pracując teraz w fabryce, też mam o tym odpowiednie zdanie. Mam nadzieję, ze nie będę musiał korzystać z serwisu Technos przed upływem roku. A jeśli po roku wyrwie mi się gniazdo, to sam je sobie wymienię. Zresztą jeśli chodzi oto, to z wymianą gniazda bym się z nimi nie kłócił, a jedynie poprosiłbym o płatną usługę w tym zakresie, by nie utracić gwarancji.......sam bym się do tego przed upływem roku nie zabierał. Reasumując..... Technos postąpił trochę nielogicznie najpierw uznając gwarancję, trzymając kilka tygodni telefon, by na koniec szukając dziury w całym, odesłać go bez żadnych prób rozwiązania sprawy w jakiś przyjazny dla obu stron sposób. Tym samym narazili się na to, co się właśnie wydarzyło. A jak już na początku napisałem, stracić dobre imię jest bardzo łatwo, ale je potem odbudować baaardzo trudno. Dlatego najpierw pomyślcie dwa razy zanim podejmiecie jakąś decyzję, z której później będziecie się chcieli wycofać. Jeden klient z reklamacją, to nic, a strata zaufania innych potencjalnych klientów jest więcej warta. Można się było z nim dogadać jakoś, by "wilk był syty i owca cała". Nie zawsze też wszystkie problemy są widoczne i bywa, że ujawniają się jakieś inne po rozpoczęciu naprawy. Dlatego też trzeba próbować dojść do porozumienia z klientem. Nie wiem na jakim etapie rozmów jesteście z Vankosiary, ale ja na waszym miejscu zaproponowałbym (ale to trzeba było zrobić już wcześniej) wymianę gniazda odpłatnie (ponieważ gwarancja nie obejmuje takich uszkodzeń), a sprawy oprogramowania (bo chyba z tym był tam jakiś problem) zrobiłbym w ramach gwarancji. Klient na taką propozycję bez wątpienia by się zgodził. Skoro sprawy oprogramowania nie sprawiają wam problemu, to jakim problemem jest wlutować gniazdo USB? No chyba, że to był tylko pretekst do odmowy naprawy gwarancyjnej? Ale jeszcze raz zapytałbym. Warto było??? Swoją drogą......Pomysł ładowania smartfona poprzez to gniazdo też jest niewydarzonym pomysłem ze strony producentów..... To kolejny ich pomysł na to, by sprzęt w miarę szybko się zepsuł, by trzeba było kupić nowy. Płyną przez nie (szczególnie w tych dużych smartfonach) dość duże prądy, a gniazdo delikatniutkie..... Kilka smartfonów temu, np w Nokii 500 gniazdo ładowania było osobno, a USB do połączenia z komputerem. Oczywiście ładować też przez nie można było, ale po co? Dzisiaj, gdy smartfon trzeba ładować codziennie, czy nawet kilka razy dziennie, po kilkuset-krotnym włożeniu i wyciągnięciu wtyczki ładowarki można się spodziewać jego uszkodzenia, czy też wręcz wyrwania. Pozdrawiam wszystkich forumowiczów. Życzę bezawaryjnego działania waszych telefonów i swojego też. A jeśli chodzi o opinię o Technos.... Ja mam o nich niezłą opinię i mam nadzieję, że nie będę musiał zmieniać zdania. Poleciłbym ich, jeśli ktoś chce kupić chiński telefon z fachowo wgranym MIUI POLSKA. Ja kupiłem u nich, bo zdaje mi się, że są chyba jedynymi, którzy oferują taką opcję w nowym telefonie. Ja nie miałem czasu na kupowanie u chińczyka i bawienie się we wgrywanie MIUI POLSKA. Wolałem zapłacić nieco więcej, by zrobili to za mnie oni. Mój smartfon działa bez zarzutów i jakiś tydzień temu kupiła też u nich taki telefon również moja siostra z mojego polecenia. Zanim kupiłem, to chyba przez trzy tygodnie obserwowałem wszystkich sprzedawców na allegro, czytałem opinie na forach, co do niektórych dzwoniłem (do Technos również dzwoniłem), robiąc jakby wywiad, co do ich fachowości. Zdecydowałem się na zakup właśnie u nich, a teraz też poleciłem ich siostrze. Myślę, ze są dobrymi fachowcami. Każdy zalicza wpadki i mam nadzieję, że ta niefortunna powyższa sprawa spowoduje, ze popracują też nad swoimi niedoskonałościami? Mam nadzieję, że nie będę musiał się przekonywać, że jest inaczej?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...