Xiaomi Red Rice (Hongmi) – recenzja

Xiaomi Red Rice (Hongmi) – recenzja

dfsf

Trochę czasu już minęło od kiedy otrzymaliśmy Xiaomi Red Rice (Hongmi). Mimo tego, smartfon z powodzeniem testowaliśmy przez kilkanaście dni w codziennym użytku. Jesteście ciekawi naszych wrażeń?

Na wstępie warto wspomnieć o największym minusie Red Rice, którego my testowaliśmy. Jest to wersja wypuszczona pod Chiński standard sieci TD-SCDMA, stąd nie sposób skorzystać z połączenia 3G w Europie. Na szczęście firma Xiaomi już niedługo powinna ogłosić nową wersję Hongmi, która zostanie wydana w standardzie WCDMA – czyli europejskim 3G. Poza tym aspektem, smartfon nie będzie raczej różnić się ani specyfikacją, ani też wyglądem zewnętrznym.

Specyfikacja

  • Ekran Retina LCD S, 720 x 1280 px, 4.7 cali (312 PPI), szkło Corning Gorilla Glass 2
  • Procesor Quad-core 1.5GHz Mediatek MT6589T
  • 2G GSM / 3G TD-SCDMA Dual Sim
  • 1GB  RAM
  • 4GB wewnętrznej pamięci / karta MicroSD do 32 GB
  • 8 MP aparat, 3264 x 2448 pxeli, Autofocus, lampa LED
  • Bateria 2000 mAh

Wykonanie / zestaw

Hongmi wykonano z materiałów zbliżonych do tych w Xiaomi MI2. Są to wysokiej jakości plastiki, które nie są zbyt podatne na zarysowania. Tylna klapka pokryta jest matową powłoką, a boczne przyciski wykonano ze srebrnego plastiku, przypominającego aluminium – są to jedyne dwa fizyczne przyciski, w jakie urządzenie zostało wyposażone.

Mikrofon do rozmów umieszczono tuż obok wejścia na kabel mini-usb. Na tylnej klapce obok aparatu znajdziemy flasha oraz dodatkowy mikrofon, który uruchamiany jest w trybie wideo. Na przednim panelu znajdziemy kolejny aparat, a tuż pod trzema przyciskami dotykowymi, umieszczono diodę powiadomień o zmiennych kolorach. Sporym minusem Hongmi jest fakt, że dolne przyciski nie są podświetlane. W nocy zdarza się, że są praktycznie niewidoczne i trzeba szukać ich palcem na pamięć.

Wewnątrz opakowania znajdziemy również ładowarkę (chińskie gniazdka), baterię 2000mAh i kabel USB. Dodatkowo umieszczono też gwarancję i podstawową instrukcję użytkowania. Względem MI-2 poprawiono sposób otwierania tylnej klapki – teraz u boku znajduje się wejście na paznokieć, którym z łatwością możemy podważyć obudowę. Wyskakuje łatwo, a po ponownym założeniu trzyma się solidnie – nie ma tu żadnych luzów. Całość wykonana jest naprawdę solidnie.

Pomimo dość sporych wymiarów, Xiaomi Red Rice leży w ręce bardzo pewnie. Dzięki przeniesieniu wszystkich fizycznych przycisków na prawą stronę, możemy urządzenie obsługiwać kciukiem, sięgając bez problemy od dolnego panelu przycisków, aż do regulacji głośności. Warto dodać, że urządzenie jest bardzo lekkie, jak na takie gabaryty.

Aparat

Główny aparat wyposażono w 8 MP. Nie jest on jednak doskonały. W trudnych warunkach, takich jak spora ilość światła, lub z kolei zbyt małe doświetlenie, zdjęcia wychodzą słabo. Kilka razy zdarzyło się też, że auto-focus nie mógł złapać ostrości. Być może to już jest po części wina systemu, który dla Hongmi wciąż jest dopracowywany.

Gdy wykonywałem zdjęcie miasta, przez dobre kilkanaście prób smartfon w ogóle nie potrafił złapać ostrości – ani w trybie zdjęć, ani też w trybie wideo. Dopiero po przestawieniu kilku opcji, aparat zaczął działać poprawnie. Jednak gdy z powrotem przestawiłem opcje na wcześniejsze, błąd z autofocusem już się nie powtarzał w bieżących warunkach.

Robiąc zdjęcie pod światło lampy, również były problemy z ustawieniem ostrości i migawki.

Poniżej zdjęcia porównawcze z MI-2.

Zdjęcia nocne wykonano na w miarę tych samych ustawieniach aparatu w trybie automatycznym.
Widać słabość Red Rice w braku szczegółowości i dużych szumach przy wysokiej czułości.
W obu zdjęciach MI-2 ustawił ISO na 1196, natomiast Red Rice na 920 i 820.

Przeczytaj także:  Xiaomi MI BAND 4 recenzja wideo

Korzystanie z interfejsu

MIUI działa na Hongmi bardzo płynnie. Nawet po instalacji sporej liczby aplikacji, trudno uświadczyć lagów, a prawie zawsze zostaje nam około 500mb wolnego RAMu. Muszę przyznać, że przez długi czas nie podobało mi się, że MIUI zdecydowało się na tak wielkie ikony w wersji v5. Jednak przy takim ekranie i rozdzielczości, jaką posiada Red Rice, całość po pierwsze wygląda bardzo dobrze, a po drugie użytkuje się przyjemnie – wszystko jest jasne, czytelne i łatwo klikalne.

Smartfon wyposażono w dwa sloty SIM (dualSIM). MIUI radzi sobie z nimi bardzo intuicyjnie. Kontakty możemy przypisać do jednej z kart, która wtedy stanie się dla nich domyślna przy dzwonieniu i wysyłaniu smsów. Dla przykładu po kliknięciu danego kontaktu, pojawia się u dołu ekranu okienko, z wyborem karty SIM. Jedna z nich zawsze jest domyślna dla danego kontaktu, więc jeśli nic nie zrobimy, to po 6 sekundach połączenie zostanie wykonane automatycznie.

Poniżej screeny dla osób, które nie znają jeszcze MIUI.

Jeśli chodzi o jakość rozmów, to nie mamy tutaj nic do zarzucenia. Głos w słuchawce jest bardzo dobrej jakości. GPS sprawował się dobrze (zazwyczaj łapie w kilka sekund), chociaż raz pojawiła się kłopotliwa sytuacja, w której telefon nie chciał w ogóle odnaleźć sygnału. Problem ten pojawił się jednak tylko w momencie, gdy znajdowałem się w domu. Zapewne funkcja lokalizacji działała by dużo lepiej na terenie budynków, gdyby Hongmi obsługiwał rosyjski GLONASS.

Warto dodać, że smartfon nie ulega nagrzewaniu, nawet przy intensywnym użytkowaniu. Jest to już kolejne urządzenie ze stajni Xiaomi, w którym bardzo dobrze uporano się z wydzielaniem ciepła. Dopiero przy mocno obciążających grach np. Riptide GP2 dało się odczuć lekkie nagrzewanie obudowy w okolicy aparatu, ale jest to naturalne w telefonach.

Dźwięk

Głośnik umiejscowiony w tylnym panelu urządzenia, niestety nie brzmi najlepiej – dźwięk jest dość „płytki”. Smartfon nadrabia jednak głośnością, która nie została tutaj nadto ograniczona.

Jeśli chodzi o jakość rozmów – zarówno dźwięk odbierany, jak i dźwięk wychodzący – to są one na dobrym poziomie. Ja osobiście miałem problem przy korzystaniu z karty Play’a na pierwszym slocie SIM – powstawał efekt „dźwięku ze studni”. Dopiero po przełączeniu na nadajnik Plusa, problem ten znikał. Dziwne, skoro nie byłem podłączony do 3G. Na sieci T-Mobile nie było problemów z rozmowami.

Łączność Bluetooth

Hongmi bez problemu podłączyłem do swojego zestawu głośnomówiącego w aucie. Jeśli chodzi o zasięg połączenia BT oraz o zasięg połączenia, w ramach którego da się prowadzić rozmowę, to smartfon wypadł identycznie, jak dwa inne, porównywane przeze mnie.

Bateria

Trudno oceniać jej zużycie, bo każdy korzysta ze smartfona inaczej i przy innych parametrach. W pełni naładowany Hongmi wytrzymuje cały dzień przeciętnego użytkowania z zapasem – rozmowy, Internet po WiFi, FB, chwila grania Warmsy. Przy 25 minutowej rozmowie smartfon „zjadł” 5% baterii.

Nie udało się sprawdzić prawdziwego użycia baterii w przypadku odbierania maili/tweetera/hangouts w przypadku połączeń 3G, bo telefon takich nie umożliwiał.

Jednak można śmiało stwierdzić, że Hongmi dłużej wytrzymuje na jednym ładowaniu od MI-2.

Ekran

Ekran pokryto szkłem pancernym Corning Gorilla Glass 2. Nie powinien więc ulegać zarysowaniom.

Poniżej prezentujemy porównanie ekranów

Przy porównaniu kolorów ekranów we wszystkich urządzeniach zastosowano maksymalną jasność.
Na zdjęciach od lewej: LG L9, Red Rice, MI-2.

Pod względem kolorów ekranów najładniejsze miał MI-2 (soczyste barwy i duży kontrast), a potem Red Rice.
LG L9 miał najgorsze kąty widzenia.

Przeczytaj także:  Xiaomi MI BAND 4 recenzja wideo

Porównanie z Nexusem 7.

Miejscami Red Rice miewał lekko blade barwy. Mimo wszystko w rzeczywistości kolory ekranu Red Rice są bardzo dobre, stonowane i nieprzesadzone jak w AMOLED.

Ekran przeglądarki

Poziomy jasności ekranu w stosunku do MI-2

Różnica jasności ekranu wynika prawdopodobnie z niewielkich tweaków jakie są w romie MIUIPolska dla MI-2, gdzie ekran jest ciemniejszy od dolnej połowy zakresu. Jednak przy maksymalnej jasności ekrany MI-2 i Red Rice są podobne.

Pozostałe zdjęcia.

Benchmarki

Nie przykładam wielkiej wagi do benchmarków ale dla formalności telefon został przetestowany.
Warto dodać, że na Hongmi testowałem Riptide GP2 i grało się bardzo dobrze, aczkolwiek większą płynność uzyskałem w MI-2 (ale to oczywiste). Zaskoczył za to wynik w Antutu, który jest jedynie o 3tys. punktów gorszy od Nexusa 4 z mocniejszym CPU i GPU.

Największą ciekawostką w Hongmi jest tu zastosowany procesor w wersji T czyli MT6589T.
Jest to najszybszy obecnie model Mediateka (nie licząc wersji Octa) z podkręconym do 357MHz GPU PowerVR SGX544. Ten sam procesor jest jeszcze stosowany w niektórych „chińczykach” takich jak JiaYu G4 Thick czy FAEA F2. Jednak to Hongmi jest telefonem wycenianym na poniżej 1000 Yuanów.

Pamięć wewnętrzna

Screenshot_2013-10-02-12-31-29
Pewną wadą Xiaomi Red Rice jest ilość wbudowanej pamięci. W specyfikacji jest podane 4GB ROM i faktycznie tak jest. Jednak na Nośnik USB (czyli widoczna pamięć po podłączeniu do PC) pozostaje 783MB. Reszta została rozdzielona po partycjach wewnętrznych urządzenia. I tak /system posiada aż 640MB! To o ponad 100MB więcej od… MI-2. Przy czym na romie MIUIPolska zostaje wolne nawet 230MB w /system. Na partycje /mnt przewidziano ok 500MB a na /data (czyli dane aplikacji) równo 1GB. W praktyce wystarczy wrzucić do telefonu trochę muzyki, dwa pliki romu i już nie mamy pamięci.

Dlatego aby poprawić sytuację w romie MIUIPolska od wersji 3.10.11 zastosowano poprawkę, w której to karta SD jest widoczna jako Nośnik USB gdzie będziemy mogli instalować aplikacje wymagające większej pojemności np. gry, a także zdjęcia zapisywać na SD. Pamiętajmy jednak, że należy wtedy mieć zamontowaną kartę SD w telefonie, najlepiej już przy pierwszej instalacji romu MIUIPolska.

 

Podsumowanie

Pisząc ten tekst automatycznie w myślach porównywałem Red Rice z takimi smartfonami jak Xiaomi MI2 czy HTC One X albo chociażby już trochę przestarzały Galaxy Nexus. Mając do czynienia z Hongmi, łatwo zapomnieć, że nie jest to urządzenie topowe, jak wymienione wcześniej przeze mnie modele, ale budżetowy smartfon, który możemy dostać za około 130 dolarów. Biorąc poprawkę na ten fakt, Red Rice powinien być porównywany z najniższymi modelami takich producentów jak Samsung czy HTC… a wtedy byłby po prostu królem swojej dżungli.

Xiaomi Red Rice możemy obecnie zakupić na ibuygou.com w cenie 230 USD (ok 800 zł z wysyłką do Polski). Pamiętajmy, że w Xiaomi.com nie można kupić telefonów jeśli nie mamy adresu i banku w Chinach.

Plusy

  • Solidne wykonanie
  • Ekran IPS
  • Mocny procesor, dzięki któremu ciężko o lagujący system
  • Dwa sloty SIM…
  • Bateria starcza na relatywnie długo

Minusy

  • Na chwilę obecną, brak wsparcia dla WCDMA (= brak 3G u nas)
  • Brak podświetlanych klawiszy
  • Aparat słabo radzi sobie przy zbyt małym, lub zbyt dużym oświetleniu
  • Mała pamięć wbudowana

 

Entuzjasta nowych technologii - fan marki Xiaomi oraz systemu MIUI. Na co dzień zajmuje się webdesignem. Wraz z Acidem, współtworzy MIUIPolska od 2011 roku.