Koniec Cyanogena

Koniec Cyanogena

Koniec Cyanogena. Przez ostatnie kilka dni te dwa słowa były wymieniane chyba we wszystkich językach. A w naszym języku polskim odmieniono je przez wszystkie przypadki. Warto dramatyzować?

 

Najpierw parę słów wyjaśnień, gdyby ktoś nie był zorientowany. Tak naprawdę to koniec Cyanogen Inc. i CyanogenOS, czyli komercyjnej odmiany CyanogenModa. Firma zdecydowała się jednak na zakończenie wszystkich projektów.

koniec cyanogena

CyanogenOS w wersji na OnePlus One.

 

CyanogenOS i CyanogenMOD różniły się detalami. Pierwszy system to (znakomita) skrzynka pocztowa, specjalny sklep z motywami etc. Założyciele Cyanogen Inc., sławny Steve Kondik i niesławny (a na pewno w pewnych kręgach nielubiany) Kirk McMaster, zapragnęli wydawać swój soft, jako alternatywa do androida od Google. Teoretycznie pomysł był ciekawy. Były możliwości, chęci, rozpoznawalna marka CyanogenMod, wydawana od czasów pierwszego telefonu z Androidem. I firmy, które chciały współpracować.

koniec cyanogena

Mówisz „Nexus”, myślisz „CyanogenMod”.

Samego CyanogenModa nie trzeba nikomu przedstawiać. Nawet osoby posiadające Xiaomi chętnie przesiadały się na ten system. Osobiście uważam, że telefony Xiaomi kupuje się właśnie, by móc korzystać z MIUI, ale jak ktoś się uparł, to nie będę wyśmiewał. System po raz pierwszy był wydany na HTC Dream, znanego u nas jako Era G1 (kiedy TMobile było jeszcze Erą GSM). Młodsi czytelnicy mogą nie pamiętać. Osobiście pierwszy raz zetknąłem się z systemem po zakupie pierwszego androida – ZTE Blade w 2011 roku. Była to wersja 7, oparta na androidzie 2.3.7.

To były czasy, gdy CyanogenMod ostro konkurował z MIUI. Xiaomi posiadało w ofercie tylko jeden telefon – Mi 1. Samo MIUI było wydawane na „porządne telefony”, jak miał w zwyczaju mawiać Acid, z porządnym wyświetlaczem i procesorem. Tym różniły się systemy: CyanogenMod wspierał słabsze urządzenia (najniższą półkę), podczas gdy MIUI portowano na wyższą półkę (a i to nie każdy telefon był godny otrzymać chiński system).

CyanogenMod znany był z tego, że wyciskał co się da z telefonu. Bywały lepsze i gorsze kompilacje, ale renoma była renomą. Do dziś na lagi telefonu na forach poleca się instalację Cyanogena. Przynajmniej tak było do niedawna.

Pierwszy zgrzyt w ekipie nastąpił w momencie powołania do życia Cyanogen Inc. Wtedy część programistów odeszła tworzyć OmniROM, nie godząc się z komercjalizacją. Soft zdobył grono zwolenników, ale nie popularność. Sam Cyanogen Inc. rozpoczął współpracę z młodą firmą OnePlus. Nie wiem, komu ta współpraca przysłużyła się bardziej: Cyanogenowi, czy OnePlusowi. Dość, że wspólne dzieło, OnePlus One stał się wśród geeków bardzo popularny. Łatwość odblokowania bootloadera, mnogość dostępnych ROMów… Niemal nieoficjalny Nexus. OnePlus One nie był hitem sprzedażowym na miarę iPhone’a, ale jak na startującą firmę, było nieźle. Na tyle nieźle, że OnePlus wydało swój kolejny telefon, OnePlus 3T.

No ale co zrobić, jak ma się szefa, jak Kirk McMaster. Użytkownikom OnePlus One podpadł pisząc kilka aroganckich komentarzy na pytania o aktualizację telefonu do androida 5.0. Czarę goryczy przelała informacja, że zakończenie współpracy z OnePlus przesłał… mailem. Carl Pei, CEO OnePlusa dwoił się i troił, aby kontynuować współpracę, ale nie było wyjścia. OnePlus Two musiał naprędce dostać nowy system. Tak powstał OxygenOS, tworzony przez zatrudnioną ekipę ParanoidAndroid.

koniec cyanogena

Użytkownicy reddita o polityce Cyanogen Inc.

OnePlus One wprawdzie otrzymywał aktualizacje nadal, ale brak profesjonalizmu poszedł w świat. Nie wiem, czy to zachowanie było decydujące, ale pomyślmy: czy wejdziemy we współpracę z kimś, kto może ją w każdej chwili zerwać? No ja bym podziękował. Wprawdzie CyanogenOS pojawił się na telefonach Alcatela, ZUKa, czy Wilefoxa, ale to były płotki. Ciekawostki przyrodnicze. Nikt poważny nie chciał współpracy.

Dodatkowo, pocałunek śmierci na Cyanogenie złożył Microsoft. W ostatniej aktualizacji CyanogenOSa na OnePlus One pojawiły się aplikacje znane z Windowsa, jak choćby Cortana ( w Polsce nieużywalna). Nokia przecież także umarła po współpracy z amerykańską firmą.

W ostatnim czasie było słychać o redukcji zatrudnienia w Cyanogen Inc. i zamykaniu biur. Teraz dotarła informacja o zamknięciu całego projektu. Na pocieszenie: CyanogenMod nie umarł. Powiedzmy, że przejdzie reinkarnację. Projekt ma być kontynuowany pod nazwą LineageOS. W całości ma być oparty o kodzie CyanogenModa. Będzie go tworzyć już całkiem inna ekipa.

Czas pokaże, co z tego wyjdzie. Mimo że kod będzie ten sam, to LineageOS i tak będzie startować niemal od zera. Serwery, programiści, wydania nocne… Trudno przewidzieć, co może się stać. I na jak długo starczy zapał.

Osobiście żałuję. CyanogenMod to jednak legenda. Wprowadził w świat androida sporo ciekawych rozwiązań, niejednokrotnie poprawiając po producentach telefonów dziurawe oprogramowanie. Telefony z tym softem naprawdę potrafiły dostać drugie życie.

Żal jest o tyle większy, że przecież stosunkowo niedawno z rynku zniknął inny system – ParanoidAndroid. To była także bardzo ciekawa i innowacyjna grupa developerów.

koniec cyanogena

Nieodżałowany ParanoidAndroid.

Wiadomo, że im większa konkurencja, tym lepiej dla użytkowników, bo to oznacza nowe rozwiązania, lepszy kod, lepszą optymalizację.

Co teraz będzie z okrojonym Cyanogen Inc.? Firma ma zamiar skupić się na swoim ostatnim dziecku, tzw. MODS. To pewne dodatki do systemu, niezależne od niego, które można instalować na telefonie. MODS na OnePlus One wyświetlały powiadomienia z twittera i facebooka na ekranie blokady, dodatkową pogodę, integrowanie Skype z dialerem… Raczej nic, co mogłoby być funkcjonalne. Szczerze wątpię, aby zwojowali rynek, ale może miło mnie jeszcze zaskoczą.

Dla mnie, jako flashoholika (ok, już na odwyku), liczyły się tylko trzy systemy: Cyanogen, MIUI i ParanoidAndroid. Z całej trójcy pozostał tylko jeden. Mam nadzieję, że Xiaomi nie skończy jak konkurenci.

 

 

[AuthorRecommendedPosts]
  • Pietr

    „Osobiście uważam, że telefony Xiaomi kupuje się właśnie, by móc korzystać z MIUI, ale jak ktoś się uparł, to nie będę wyśmiewał.”
    Kogo tu wyśmiewać? I z jakiego powodu? Jak już to ciebie za pytanie takich bzdur. To tak jak by kupować Samsunga dla TouchWiza, HTC dla Sensei UI (czy ci tam HTC miał), Sony dla ich nakładki etc… To gdzie tu wgrywać CM?
    Uważam, że tak. MIUI jest dla lepszych telefonów. Bo swoje waży. CM zaś przez swoją czystość o wiele lepiej działa i jest lepsza wielozadaniowość. Sam do tej pory nie mogę wybrać. MIUI jest dobre. Bardzo funkcjonalne i przyjemne dla oka. Ale swoje warzy. Sama aktualizacja telefonu potrafi zająć ~20min. A CM aktualizuje mi się w kilka.

    • don_kamillo

      Napisałem przecież, że nie będę wyśmiewał, co sam zacytowałeś.
      Wpis nie jest płaczem, tylko przekrojem przez historię Cyana.

  • Ja Ba

    @disqus_AALMOZMZiX:disqus ale to dział NEWS, więc każdy istotny dla rynku mobilnego news powinien się tu znaleźć, tym bardziej że na forum jako alternatywę jest podawany CM.

  • Diesel Power

    Podobno kiedyś jeszcze jak MIUI wychodziło jako system dla porządnych telefonów, to w wielu modelach bazowało na CyanogenMod. Pamiętam, że niektórzy czekali aż pojawi się Cyan na ich smartphona, bo wtedy była szansa na port MIUI. Czy to była prawda, to nie wiem, ale jak na pierwszym Galaxy S pojawił się Cyan z Gingerbread 2.3.7, to kolejna aktualizacja MIUI również była na 2.3.7 (wcześniej 2.3.3 itd.).

    Jeśli tak było, to MIUI zawdzięcza popularność właśnie CyanogenMod’owi, bo dla wielu telefonów był bazą do portowania i jak najbardziej zasługuje na wpis tutaj. Sam zacząłem właśnie przygodę z MIUI od GT-I9000, gdzie szukałem lekkiego i sprawnego ROMu do tego telefonu, nie znalazłem dobrego customa na bazie oryginalnego firmware, to wgrałem Cyan’a, ale był tak goły, że następnego dnia znalazłem MIUI i od wersji 3 korzystam tylko z MIUI na każdym smartphonie. Kolejne zakupy smartphona również były uzależnione od tego, czy jest możliwość wgrania na niego MIUI. :)

    • Ari9310

      Co do wpisu; ktoś widzę też zaczynał od ZTE Blade ;) (ja osobiście 2h po kupnie już miałem CM na pokładzie :D) i też już jest na odwyku…
      @Diesel
      Stare czasy i już nie pamiętam… ale było MIUI i MIUI, jedno było oficjalne na naprawdę wybrane modele oraz porty robione przez „fanów” czyli właśnie taki CyanogenMod minus wszystko i plus apki od MIUI i sgs i9000 zdaje się miał dostępne obie wersje, z pierwszej chyba zrezygnowali i nie dostawała już aktualizacji a druga… ja na miui wytrzymałem do słownie dobę, fajny ładny system i nawet jako goły na telefonie śmigał ale marne 512MB RAM to było wręcz tragicznie mało jak na ten system, podziwiam że dałeś radę ;)

      • Diesel Power

        Używałem jeszcze z 2.3.3/2.3.7, potem weszło 4.0 i MIUI4, działało świetnie, nigdy nie miałem problemów z działaniem MIUI, czasem brakowało RAMu przy używaniu przeglądarki internetowej i Chrome, Dolphin czy Opera odpadały, zostawały te mniejsze typu Boat Browser czy UC Browser, ale stockowa przeglądarka z MIUI okazała się bardzo dobra do moich potrzeb. Później zmieniłem na Motorolę RAZR XT910 i dało się odczuć dwa rdzenie i 1GB RAMu, tu już było znacznie lepiej. W ogóle od wersji 4 system był dużo ładniejszy i jakoś bardziej spójny, motywy, przełączniki, aplikacje, wszystko było bardziej dopracowane. :)

        Ale gdyby nie CM, to wiele osób by pewnie nie usłyszało o MIUI i dziś nie było by tak popularne, ludzie robili porty, różnice sprzętowe były mniejsze, wiele modeli bazowało na tym samym SoC i było bliźniaczo podobne, co ułatwiało sprawę. Pamiętam nawet na forum MIUI głosowania na jakie sprzęty mają zrobić system. :D

      • don_kamillo

        ZTE Blade miał lichy procesor , marne 600 MHz. U mnie overclocking kończył się na 650, powyżej już się zawieszał :( MIUI zainstalowałem po raz pierwszy na Nexusie One, ale ten telefon miał tylko 512 MB ROM i to zarzynało telefon. Pomagała partycja ext na karcie pamięci, ale spowalniała telefon :/

  • Daniel Świder

    Moj kultowy galaxy s2 ostatni rok ze swojego piecioletniego zywota ciagnal na CM13. I tak oto dotrwal do swojego nastepcy – Mi5 Pro. Dziekuje CyanogenMod:)

  • YOUWOTM8

    niech giną

  • YOUWOTM8

    trzeba było kopiować apple a nie robić jakieś dziwo praktycznie tylko dla nerdów, jak oni chcieli na tym zarobić…

  • Zenderable

    Wg. mnie wszystko zaczęło się sypać, gdy powstał CyanogenOS. Wystarczy spojrzeć na fora – działy romów bądź modyfikacji nie jest już tak popularny jak to było w 2015 roku… Potem jeszcze padło moje ulubione AOSPA , bo programisci zostali wykupieni (które dzięki czystości swojego kodu było najlepsze ze wszystkim). Niby teraz powróciło, no ale nie jest tak aktualizowane jak kiedyś. Sam kompilowałem CrystalPA dla mojego telefonu z kilkoma ulepszeniami – jedna aktualizacja miała po 50000 pobrań – to było coś pięknego. Potem padły jeszcze inne projekty typu AOKP. SlimRoms – niby mają czasami tam jakieś aktualizacje, ale to już nie to samo. Wszystko przez hegemonię CyanogenModa, który wrzucał też pełno syfu do kodu i średnio go lubiłem. Teoretycznie może też to być wina tego, że aktualnie ludziom nie chce się zmieniać stock romu na custom rom, bo może nie ma już takiej potrzeby? Ja np. teraz siedzę ciągle na MIUI, bo nie potrzebuję zmiany – na LG G2 (na G2 używałem MIUI, co mnie przekonało do kupna Xiaomi) czy Xperii SP instalowałem różne customy, byle wszystko normalnie działało, choć nigdy nie było np. tak dobrze z aparatem jak na stocku przez brak sterowników. :p

    • Michał Pałeczka

      CrystalPA robiliśmy razem! :D

      • Zenderable

        Nie chwal się :P

  • Maciej Szkudlarek

    A paranoid przypadkiem ostatnio nie wrócili?

    • don_kamillo

      Niby tak. ale od tego czasu wszystko ucichło.

  • Taz

    OP3T. Gdybyś się zastanawial między mi 5splus a OP3T to można by było myśleć, ale między tymi dwoma jest tylko jeden zwycięzca. Sam jestem szczęśliwym posiadaczem od 3 dni… Mistrzostwo.