Skocz do zawartości

JaAntoni

Użytkownicy
  • Postów

    1
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez JaAntoni

  1. Mi kiedyś wypadł z kieszeni na placu zabaw na osiedlu. Co prawda było to już wieczorem. Po 4 godzinach jak się zorientowałem, że go nie mam wchodzę i leży na ławce. Był wyłączony, więc ktoś miał go w rękach. Co prawda był wtedy po zalaniu i dotyk czasami świrował więc nie był dużo wart w oczach znalazcy. Teraz już jest ok. A ucieszyłem się wtedy, że kupię sobie nowy. Wysłane z mojego ZOPO 9xxQuad przy użyciu Tapatalka
×
×
  • Dodaj nową pozycję...